144. Dwa miesiące bez cukru – jest pięknie! (ćpun na odwyku)

Jakieś dwa miesiące temu, po napisaniu tekstu o dwudziestu powodach, dla których warto ograniczyć cukier postanowiłem go całkowicie odstawić.

Na początku nie było łatwo, w końcu cukier to potężnie uzależniający narkotyk a ja czułem się jak ćpun na odwyku.

Jednak przemogłem się i od momentu, gdy posłodziłem moją ostatnią kawę białym cukrem, aż do teraz, kiedy (niestety) przez sezon urodzinowo – imieninowy znowu zjadłem trochę słodyczy – minęły bite dwa miesiące. Czas więc odpowiedzieć na pytanie:

Jakie efekty dają dwa miesiące bez cukru?

Po pierwsze – waga

Dla tych, którzy chcieli by zrzucić kilka nadliczbowych kilogramów rzucenie cukru jest zajebistym wyborem. Bo przecież cukier przyczynia się do tycia. Koniec dyskusji

Jego odstawienie nie spowoduje wprawdzie nagłego spadku wagi o kilka kilogramów w ciągu tygodnia (to nie dieta Atkinsa) – ale ja sam zdołałem w dwa miesiące stracić około 5 – 6 kilogramów. Fakt, przez pierwszy miesiąc sporo biegałem, ale drugi miesiąc bez cukru spłynął mi na lenistwie (niestety było to lenistwo z przymusu a nie z wyboru – kontuzja kolana). Tak więc – jeżeli nie zaczniecie zapychać smutku po cukrze fast foodami – droga do zrzucenia kilku kilo stoi przed wami otworem.

Po drugie – energia

Na początku, po odstawieniu cukru wmawiałem sobie wręcz, że teraz na pewno będę chodził śnięty i bez energii – w końcu pozbawiam mózg i organizm tak ważnego źródła energii.

Jest to totalnie nieprawda. Jeżeli po odstawieniu cukru i słodyczy będziemy odżywiać się normalnie, stosując w miarę zbilansowaną dietę – odrzucając TYLKO cukier – wówczas nie ma obawy – organizm zdobędzie potrzebne mu do działania węglowodany z innych źródeł (np. z owoców, makaronu czy warzyw) – a cukier, którego nie zjemy to ten, który wcześniej odkładał się nam w postaci boczków. A ja lubię boczek, ale tylko świński – mój własny napawa mnie wstrętem.

boczek to świnia boczki

bo boczki to złooooo

Nawet więcej – kiedy po dwóch miesiącach słodyczowej abstynencji zafundowałem sobie potężna porcję lodów, z rożnymi, jeszcze słodszymi dodatkami – myślałem, że energia będzie mnie roznosić tak, że w nocy nie będę mógł usnąć. Tymczasem, chociaż nie byłem specjalnie zmęczony to po zjedzeniu tej cukrowej bomby poczułem się tak śpiący, że musiałem natychmiast udać się na małą drzemkę (na szczęście łóżko było blisko). Tak zadziałał na mnie nagły cukrowy “strzał”.

To coś jakby próbować grillować mając tylko papier i podpałkę w płynie – płomienie będą potężne a buchać będą tak wysoko, ze aż strach będzie podejść do grilla. Tylko co z tego, jeśli po minucie zostanie z nich już tylko brudny popiół ? A właśnie taką energią jest dla organizmu cukier.

Po trzecie – dziurki w pasku

Od początku 2014 na liście moich postanowień na 2014 było zmniejszyć mój jakże imponujący obwód w pasie. Głównie dlatego, że nie chciałem musieć się wstydzić zdjąć koszulki przy ludziach (nie, żebym miał ochotę to robić, ale gdybym już musiał… Poza tym – ubytek centymetrów w pasie jest jeszcze bardziej miarodajnym wskaźnikiem chudnięcia niż stracone kilogramy – lepsza forma nie musi koniecznie oznaczać mniejszego wskazania wagi. Przecież gdy na naszym ciele rosną nowe mięśnie ilość kilogramów może nawet wzrosnąć – ale obwód pasa zdecydowanie powinien się zmniejszać.

I tak męczyłem się z tymi 105 centymetrami w pasie – aż tu nagle, po dwóch miesiącach bez słodkiej trucizny – BUM! Okazało się, że liczba potrzebna do opisania obwodu mojego brzucha jest już dwucyfrowa! Wprawdzie od równego metra dzieli mnie tylko jeden centymetr – ale 99 – to już brzmi dumnie.

I po czwarte – to cudowne uczucie

Nie tylko z tym, że kilogramy i centymetry w pasie spadają.

Głównie chodzi o to, że dałem radę, wytrzymałem i chociaż wcześniej nie wyobrażałem sobie dnia bez pączka i lunchu bez batonika – dziś totalnie mogę się bez nich obejść.

ile cukru jemy przez życie

tyle cukru zjada przeciętny cukrowy nałogowiec przez dzień, tydzień, miesiąc, rok i przez całe życie. Ty też chcesz taki być ? 

I choć na chwilę wróciłem do nałogu – to czuję się świetnie bo wiem, że nie jestem już niewolnikiem tej białej trucizny. 

Serio, musicie tego spróbować!

58 komentarzy na temat “144. Dwa miesiące bez cukru – jest pięknie! (ćpun na odwyku)

  1. Czesc

    Nie jem cukru od prawie miesiąca, odstawienie było radykalne z tym ze wczesniej tez nie szczególnie dużo go spożywałem (słodzona kawa i soki), połączyłem to z dieta cholesterolową co chyba jeszcze bardziej utrudnia zycie bowiem zero tłuszczy nasyconych czy wszystkiego co mączne oraz ograniczenie soli ktora uwielbiałem sprawiło ze nie mam z jedzenia wlasciwie zadnej przyjemnosci. Efekty po tym czasie; jak dla mnie żadne, nie czuje sie lepiej a raczej jeszcze mniej mam energii zwłaszcza rano, nie schudłem ale też nie byłem specjalnie otyły (88 kg przy 186 cm), nie wiem jak wskazania wyników badań bo te mam zamiar zrobic dopiero po 3 miesiacach (te sa dla mnie najwazniejsze) ale jesli nie bedzie efektów to wszystko to psu na bude, niestety przewiduje że moze tak być. Cukier eliminuje jak sie da najbardziej, nawet z duzym ograniczeniem spozywania owoców by uniknąć wchłaniania fruktozy ale opisane tu historie ze po miesiacu ludzie czuja sie wspaniale to raczej bujdy i wkrecanie sobie wyimaginowanych efektów na zasadzie placebo. Dla mnie duzo gorsze jest odstawienie soli, uważam ze to dużo wiekszy narkotyk niż cukier bo trudno sobie wyobrazic jakikolwiek obiad bez niej a cukier to tylko dobro luksusowe. Oczywiscie do cukru nie mam zamiaru wrócić to jednak szkoda ze nie odczuwam zauważalnych efektów, dało by to chociaż minimalne pocieszenie i motywacje do zdrowego trybu zycia.

    • Witaj Jarek,
      poniewaz obracam sie troche w swiecie lekarskim i dietetyki, twoj post troche mnie przerazil. Gdybym miala tak restrykcyjna diete, tez bym byla zdolowana. Zaczne od najwazniejszej rzeczy: to, ze efektow golym okiem nie widac, to nie znaczy, ze twoj organizm nie skorzystal na odstawieniu cukru, po prostu kazdy organizm jest niepowtarzalna jednostka i reaguje indywidualnie, ale moge Cie zapewnic, ze korzysci ze spozywania cukru nie ma zadnych.
      Po drugie, praktyczne wyeliminowanie owocow jest bledem, bo owoce to nie tylko fruktoza, ale cala paleta zwiazkow i mikroelementow, antyoksydantow niezbednych do prawidlowego funkcjonowania, fruktoza z calego owoca jest zupelnie inaczej metabolizowana niz sam sok z tego samego owoca dla przykladu.
      Po trzecie, kolejny blad to wyeliminowanie weglowodanow. Wegle zlozone sa naszym paliwem, bardziej wartosciowe od macznych produktow ( nawet tych pelnoziarnistych) sa te w ziarnach: ryz pelnoziarnisty, owies pelnoziarnisty, wszelkiego rodzaju kasze. Jezeli do tego dolaczysz troche ryb i chudego miesa, cholesterol sam spadnie. Moge Ci polecic ryz czerwony pelnoziarnisty, jest bardzo smaczny i jest swietna bomba w redukowaniu cholesterolu. Koncepcja” bycia na diecie” jest niestety przestarzala, chodzi o to by malymi kroczkami zmieniac niezbyt zdrowe nawyki na te optymalne dla naszego zdrowia. Jestesmy wspaniala maszyna, i musimy szanowac pewne mechanizmy, aby sluzyla nam jak najdluzej. Glowa do gory!

      • hej Aga

        Tak nie do konca precyzyjnie wszystko opisalem, z owoców codziennie jadam jablka lub grejpfruty oraz w diecie mam jak najbardziej wspomniane przez ciebie pełnoziarniste pieczywo, płatki, makaron, a nawet mąke zytnia pełnoz., jadam rownież kasze i strączkowe, z tymi mącznymi chodzilo mi raczej o tradycyjne białe pieczywo czy produkty na bazie tradycyjnej mąki.
        Z ryżu probowalem jesc dziki a z czerwonym przyznam nie spotkalem sie jeszcze w polecanych produktach ale dzieki za rade, nieomieszkam go zakupić :). Co do malych kroków czytalem ze to polecana metoda ale ja jestem raczej z tych radykalnych osób, jesli cos robie to albo na maksa albo wcale. Zawsze ganie osoby ktore np przy probie rzucania papierosow popalaja przyslowiowe “dwa,trzy” jak dla mnie takimi metodami nigdy nie osiagnie sie zamierzonego celu. Mam silna wole i czekam az przelamie sie moj organizm, wszak nie bedzie mial wyjscia i w koncu sie przyzwyczai ;) Pozdrawiam

      • Jarku, w takim razie trzymam kciuki , zycze Ci duzo zdrowia, no i napisz czy badania wykazaly jakies zmiany. Pozdrawiam serdecznie!

    • Witaj Jarek :) moja przygoda z porzuceniem cukru udała się przypadkiem dzięki jak to nazywamy w pracy napój bogów:) czyli sok z buraka kiszonego z czosnkiem ;) piłam na czczo przez tydzien z rana i w pewnym momencie nie miałam ochoty na słodkie ;) teraz korzystam z tego i gdy chce coś przegryźć jem wafle ryżowe :) oczywiście więcej warzyw i owoców codziennie tak się złożyło ,że pracuję w sklepie warzywnym :)

  2. Hej.Ja swego czasu codziennie jadlam cos slodkiego i popijalam energetykiem.Dzien w dzien.Az…zachorowalam na grzybice.Masakra.Walczylam z tym bardzo dlugo.Lekarze faszerowali mnie lekami i nic nie pomagalo.Bylam zdruzgotana.Do momentu az gdzies na forum przeczytalam,zeby odstawic cukier.Tak zrobilam.Przez 3 miesiace nie tknelam nic co mialo w skladzie cukier,glukoze,syrop glukozowy itd itp.Zamiast tego byly warzywa,grejpfruty,orzechy,kasze,jogurty naturalne bez laktozy,mieso,ryby,chleb bez drozdzy,woda,zielona herbata,kawa z cykorii i udalo sie.Pozbylam sie problemu i 10 kg.Wyladnialam ;) zaczelam zyc.Badania krwi mam rewalacyjne.Naprawde warto dbac o siebie.I myslec zawczasu.

    • @Domi, elegancko, gratuluję :D już wiele razy czytałem o połączeniu grzybicy z cukrem. Co ciekawe, nikt nigdy nie napisał, że to lekarz polecił mu odstawić cukier, to zwykle wiedza przekazana na forach itp. Nie twierdzę, że lekarze to ukrywają (nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych :)) ale raczej uważam, że lekarze idą swoim utartym w praktyce i na studiach sposobem działania, podczas gdy istnieją rozwiązania proste i skuteczne. Niekoniecznie połączone z braniem kilogramów tabletek.

      • Dziekuje.Teraz to nawet marchewka jest dla mnie mega slodka :) Smak sie zmienia…A jesli chodzi o lekarzy to faktycznie ani jeden nawet nie zajaknal sie na temat diety a odwiedzilam ich sporo.Juz myslalam,ze nigdy tego nie wylecze…Lekami walczylam 2 lata.!.!.Dieta 3 miesiace.Polecam tez ksiazke Marka Zaremby o candidzie.Otwiera oczy.O niej tez przeczytalam na forum ;)

  3. Ja natomiast miałem tak, że jak zjadłem jedną kostkę czekolady to musiałem zaraz zjeść całą. Wiedząc że w szafce są czekoladki , zjadałem połowę opakowania a później drugą połowę… Teraz całkowicie zrezygnowałem ze słodyczy.

    Nie mam umiaru w jedzeniu słodyczy dlatego nie jem ich wcale, na szczęście nie mam z tym problemu i zastępuję je jedną porcją owoców, raz dziennie zazwyczaj rano…

    Słodycze bardzo źle działają na mikroflorę jelit, a co za tym idzie nadmierne ich jedzenie obniża naszą odporność. Nadmiar cukru wypłukuje też dużo mikroelementów z organizmu( magnez, wapń, chrom i witaminy z grupy B). Wcześniej nie jadłem żadnych kiszonek, sałatek lecz same fastfoody typu pizza, zapiekanka. Teraz zmieniły mi się smaki, zniknęła zgaga, mam mobilizację do ćwiczeń, sprawiają mi one radość i nie traktuję ich jako obowiązek…

    Po co jeść coś co daje radość tylko na chwilę, wypłukuje z organizmu m.in magnez, po chwili jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni i nic się nie chce, nic nie wnoszą poza pustymi kaloriami i ,, oponką” na brzuchu ?

  4. Pingback: 312. Cztery lata blogowania [na szybko] | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

  5. Mam pytanie, właśnie przechodzę na dietę bez cukru, jednak w internecie znajduję dużo sprzecznych informacji.
    Rozumiem, że można jeść normalnie owoce o niskiej zawartości cukru? Jak wygląda sprawa z warzywami, czy powinno się jakiś unikać?

  6. Hej wszystkim którym otworzyły się oczy. Ja po 3 m-cach jestem lżejszy o 10 kg (spadło już po 2 mc). Zero słodyczy i pseudo zdrowotnych produktów zasypywanych cukrem. Najbardziej reklamowane produkty są zazwyczaj największym świństwem. Rano wyciskana cytryna i grejfrut oraz owsianki. Potem rozsądne posiłki ale regularnie np co 3h. Obecnie nawet nie patrzę na zegarek, organizm sam upomina się o porcje energii w takich odstępach. Spokojnie dacie radę, to jest tylko stan umysłu. Tak jak uczono nas od małego jedzenia tego świństwa tak samo można zmienić nawyki.

    • @Marcin – świetne słowa. Widzę, że odstawienie cukru wspomaga ciało i rozjaśnia umysł :) ja w zeszłym roku powróciłem do nałogu ale od początku 2017 odstawiłem znowu słodycze. Na wszystkie produkty bez białego cukru nadejdzie czas tak pod koniec miesiąca, ale już teraz czuję różnicę. Trzymam za Ciebie kciuki!

  7. Mi się kiedyś udało długi czas nie jeść cukru rafinowanego,ale za to jadłam duzo za duzo owocow i mimo spadku wagi wiem ze nadmiar owocow tez nie jest ok.
    Potem znowu zaczelam jesc cukier bo skoro mialam niedowage to pomyslalam ze moge troche przytyc niestety wybralam niezdrowy wtedy nieswiadomie sposob a srodowisko w ktorym bylam zachecalo mnie do jedzenia cukru a ze sami tez byli uzaleznieni a ja malo asertywna to znowu wpadlam w uzaleznienie.
    Teraz znowu nie chce spozywac cukru ale mam wieksza swiadomosc jak to wplywa nie tylko na moja wage ale tez organizm i psychike i nie chce go po prostu juz jesc.I wiem ze wkoncu calkowicie nie bede go jadla juz nigdy nawet w gorzkiej czekoladzie.I nie dlatego ze w skrajnosci w skrajnosc popasc chce tylko zdaje sobie sprawe coraz bardziej jak kazdy nawet gram cukru rafinowanego zle wplywa na funkcjonowanie naszego organizmu.
    ie polecam tez nikomu na dluzsza mete opychac sie owocami bo cukry nawet w postaci owocow to dalej cukry proste :)
    pozdrawiam

  8. A ja jestem na cukrowy odwyk od tygodnia i nie mam z tym żadnych problemów jeśli chodzi o samopoczucie. Słodycze są mi obojętne (może to kwestia nastawienia :) , fakt trudno kupić cokolwiek bez dodatków cukru ale staram się i czytam skład. Jem owoce raz dziennie. Duzo salatek i surowek. Zdecydowanie lepiej się czuje jeśli chodzi o żołądek, nie mam zgagi (a miałam często! ) , lżej mi jakoś. Brakuje mi najbardziej przennego pieczywa a nie słodyczy. A też soków ale niezła jest woda z cytryna. Po miesiącu zobaczę co się zmieni:) chciała bym też trochę schudnąć.

    • @Ella – chciałbym, aby słodycze były mi obojętne.. niestety są silniejsze ode mnie. Ale Ty trzymaj poziom – myślę, że po miesiącu zobaczysz porządne efekty. Więcej – nie myślę, ja jestem pewien!

      • Słodycze mogą być obojętne : ) mam tak od 2 lat :) I nie tylko słodycze, ale też kawa, biały chleb, przekąski, alkohol i nawet mięso :)
        Po 3 miesiącach jedzenia zielonek skończyło się łakomstwo i teraz przechodze koło tego wszystkiego obojętnie :) Polecam, bo nie trzeba żadnych wyrzeczeń.
        Chociaż myślałam, że bedzie trudniej i dłuzej…
        Trzymam kciuki!
        Anka

    • Kamil, trzymam za Ciebie kciuki. ja w zeszłą środę postanowiłem ostawić słodycze (po raz kolejny w życiu) i jak na razie trzymam się postanowienia – ale wiem, co możesz przeżywać. Powodzenia !

      • Dziękuję. Niestety w lipcu zeszłego roku nie udało mi się długo wytrzymać w postanowieniu. Jedynie ponad 10 dni. Od jutro, w ramach postu chcę na 40 dni odstawić cukier, w możliwie jak największym stopniu. Zobaczę jak się będę czuł :) Nie będę słodził herbat, kaw, jadł słodkiego i jogurtów owocowych. Zobaczymy co z tego wyniknie :)

      • Dziękuję, niestety wytrwałem tylko nieco ponad 10 dni. Od jutra (początek Wielkiego Postu) ograniczam maksymalnie spożywanie cukru – nie będę jadł słodyczy, słodził kaw i herbat, jadł jogurtów owocowych i innych wysokocukrowych napojów. Zobaczę, czy wytrzymam 40 dni i jak się będę czuł :)

  9. Ja odstawiłam cukier dokładnie 27 listopada…minęło już 2,5 miesiąca i czuję się świetnie…brawo dla mnie że przez całe święta (Boże Narodzenie) nie wypiłam nawet kompotu.

  10. Witam od 3dni jestem bez cukru jest trochę ciężko brak sily,senność mnie dopadła ale myślę ze będzie dobrze tym bardziej ze rzucilem papierosy i alkohol ponad rok temu tak ze silna wola jest ☺.Mam pytanie ponieważ biegam dosyć dużo i startując w polmaratonach sięgam po żele regenerujące które są na bazie cukru ! I co wtedy terapia przerwana czy moze da sie czymś to zastąpić?

    • Rafaello – te początkowe słabości z czasem mijają, organizm się odzwyczaja i jest już dobrze.
      Co do żeli to nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałem. Biegłem kilka połówek bez żeli, posilając się tylko bez cukrowymi izotonikami i dałem spokojnie radę (chociaż zawsze biegnę by przebiec – może było by inaczej gdybym celował w jakiś wynik..)

      Z moich doświadczeń z cukrem i słodyczami wynika, że jeśli po długim okresie odstawienia skusisz się na coś słodkiego (ale w ograniczonej ilości) to nic się nie stanie. Nawet teraz zdarza mi się jeść słodycze, ale po prostu pilnuję się aby nie wpaść w cug – i się udaję. Więc myślę, że jeśli zarzucisz kilka żeli to będzie OK.

  11. Witaj. Od tygodnia odstawiłam definitywnie cukier. Pierwsze kilka dni było super, nawet mnie nie ciagnelo, nie byłam “na głodzie ” i dwie imprezy przeżyłam bez problemu bez ciasta. Ale po ok tygodniu…. od dwóch dni mnie mdli, zbiera mi się na wymioty, mam dreszcze i zawroty głowy. Nawet jak wzięłam kostkę czekolady to mnie zmulila…. . Wyczytałam że to chyba te drobnoustroje które padły bo przestałam je dokarmiac cukrem spowodowały objawy zatrucia. Okropnie jest. Mam nadzieję że szybko się z tego oczyszcze i dalej już będzie tylko lepiej. I też nie zamierzam zrezygnować z owoców.

    Ps. Super artykuł i świetna motywacja.

    • Pientaszek – nigdy nie czytałem o żadnych drobnoustrojach i sam też tego nie doświadczyłem. Ciekawa sprawa, co piszesz. Ja teraz właśnie kończę pierwszy tydzień bez słodyczy. Na początku czułem niesamowite ssanie na coś słodkiego, ale teraz już coraz mniej mi tego brakuje i potrafię się powstrzymać nawet jeśli ktoś je przy mnie jakieś słodkości. Natomiast mam inny problem – cały czas jestem niesamowicie głodny – jem dużo więcej niż przedtem. Ale o tym będzie niedługo wpis na blogu.
      A ty pij dużo wody – jeśli potrzebujesz się oczyścić to chyba najlepszy sposób, każdy Ci to powie :)

      powodzenia w Twojej misji :)

    • No i jestem po miesiącu bez cukru…. poza tym jem normalnie. Czuje się świetnie i mam lepszą cerę. Przez miesiąc nie wazylam się bo mi się waga stlukla. Po zakupie nowej wagi…. weszłam na nią i stwierdziłam że musi być zepsuta. W grudniu bez słodyczy mam 2,5 kg mniej!!!! Ps. Pewnie też trochę się przyczyniło 12 treningów z Ewą chodakowska ale myślę że większość sukcesu to ta bezcukrowa dieta. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Ja jade bez cukru dalej!

  12. Super sprawa, czuje się bardzo zmotywowana! Ostatnio pofolgowałam ze słodyczami, co odbiło się na moim uzębieniu – trzy nowe dziury do wywiercenia, a problemów z próchnicą nigdy nie miałam. Trwam w postanowieniu już 3 tydzień, mam nadzieję że dotrwam do tych 3 miesięcy! :)

  13. Hej, ja już 5 dzień nie jem słodyczy, nie słodzę herbaty, niestety codziennie jem jogurty ( brałam antybiotyki i muszę odbudować mikroflorę jelitową + biorę probiotyki). Mega ciężko, cukier uzależnia niestety tak, że taka sama dawka nie wystarcza, tylko by podnieść poziom endorfin trzeba jeść go więcej i więcej. Porażka. By odzwyczaić się od soli trzeba 3 dni, a od cukru… 3 MIESIĘCY ! Eh. Ale zamierzam odzwyczaić się od cukru raz na zawsze, nie wiem co będzie na Święta, gdy wokół ciasta, słodkości, noi wakacje, mnóstwo lodów wszędzie. No, ale będzie warto :) Pozdrowienia i powodzenia w wytrwaniu innym osobom :)

    • Ja niestety nadal tkwię w szponach nałogu. Myślałem o tym co napisałaś (o tym, że potrzeba więcej i więcej) i coś w tym jest niestety.
      U mnie też święta przerwały najlepszy “dietetyczny ciąg” w życiu i żałuję, ale przecież w święta nie da się być na diecie. Ech. Powodzenia Tobie też – trzymam kciuki.

    • Hej Ewa – to zależy jaką formę diety przyjmuję. Na atkinsie też, ale zazwyczaj staram się tylko unikać białego cukru – więc i owoce i stewia są jak najbardziej OK.

      • Podobno dobrze jest stopniowo redukowac cukier i odzwyczajac sie od slodkiego smaku,niestety ze slodzikami typu stewia, meltitol itp problem jest taki,ze nasze kubki smakowe wyczuwaja slodki smak, ale do mozgu nie dociera impuls zwiazany z podwyzszeniem sie poziomu cukru we krwi i glupieje domagajac sie jeszcze wiekszej ilosci slodkiego. Ja nie jem cukru juz od miesiaca, 2 dni temu mialam urodziny meza i zjadlam malutkie lody,przysiegam, ze ciezko mi bylo dokonczyc ta mini porcje,bo mialam wrazenie,ze jem ulepek, od tego dnia zupelnie mnie odrzucilo od slodkiego. Jem tylko porcje roznych owocow na podwieczorek.

  14. Świetnie napisane! Ja też już 23dni bez cukru i mierze na 3 miesiące. W ubiegłym roku odstawilam na miesiąc i efekty były widoczne. Do tego ten zjazd jak po grubej imprezie i parę dni boli głowa ale warto jest. Teraz już nie odczuwam potrzeby ani nawet mnie nie kusi a wcześniej było ciężko przejść obojętnie. Polecam

  15. Bardzo motywujący mnie post. Już od dawna walczę z cukrem, bo to prawda, każdy nas w tym względzie jest narkomanem. I rzeczywiście stwierdzam, że mam dzięki niemu więcej energii. A poza tym, jak już zrobiłam tak dużą przerwę w dostawie sacharozy do ciała, to już nawet powrót do tych samych przekąsek nie idzie…. wszystko wydaje się już za słodkie. I to najbardziej mnie cieszy! :) Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

  16. Pingback: 120. Oto dwadzieścia powodów, dla których warto ograniczyć cukier. | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

  17. Witam, ja jestem na odwyku od tygodnia i trzymam się dzielnie. Brakuje mi jednak siły, mam slabosci i zawroty, ale jak jadłam slodycze też tak było. Wierze, ze w końcu to minie, nie poddam się i nie siegne po słodkie ciacho. Dodam, ze moj nieproszony gosc rak uwielbia słodkie, więc nie dam mu tej przyjemności i nie będę go karmić. Wierze, ze to, że odstawilam slodycze da mi siłę, zeby go pokonać. Dodatkowo regularnie biegam i zyje w miare moich mozliwosci aktywnie. Nie jest lekko, bo czesto czuje się slaba, ale dam radę :-)

    • Cześć Annak. Trzymaj się dalej w swoim postanowieniu, ten cukier wcale nie jest Ci do szczęścia potrzebny. Czytałem, że dla komórek rakowych cukier jest jak nawóz dla roślin – chłoną go szybko aby mieć energię do wzrostu i podziału.
      trzymaj się mocno i ciepło i dużo siły Ci życzę – daj czasami znać co tam u Ciebie.

  18. Pingback: 224. Jak zerwać z białym cukrem? Najlepiej szybko i boleśnie [Ćpun na odwyku] | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

  19. Gdyby to jeszcze było takie proste jak piszesz. Ja dużo podróżuje i często jeśli o 22 zjeżdżam gdzieś na nocleg to okazuje się, że jedynym otwartym lokalem gdzie można coś zjeść jest takstelle i tam w ofercie mają: chipsy, słodycze, colę i browar. A no i hot dogi. I jak tu uciec od cukru?

    • to sobie nakup żarcia przed jazdą lub zrób jakieś smaczne potrawy sam, wozić ugotowane jajka czy sałatki to nie problem, najlepiej woź ze sobą turystyczną lodówkę z wkładami, woda z niej jest zawsze chłodna, jedzenie przemyślane, a ty pozbędziesz się dodatkowo uzależnienia od przetworzonego śmieciowego żarcia

  20. Kurcze, fajny artykul! I super, ze autor obalil mit o totalnym braku energii po odstawieniu cukrow. W moim wydaniu jest tak: od 6 miecha nie zrem pieczywa, makaronow i wyrobow macznych (glut en). Od 20 lat nie slodze napojow, nie zlopie sokow wszelkiej masci, zero syropow. Ale dopiero od tygodnia z hakiem nie wcinam slodyczy. Skutek: pierwsze dwa dni to nocne poty, stan marazmu, apatii, emocjonalna hustawka z checia wycia do czekoladowych opakowan w szczegolnosci. Efekt: po dwoch dniach dziwnego, ale calkowicie bezbolesnego stanu psychosomatycznego, maje sily witalne powrocily do normy z okresu dziecinstwa! Energia nieomal nie slabnie z koncem dnia, powrocil ciagly sen, zanikl spastyczny nocny kaszel, a w pasku wyczuwam juz niewielkie luzy:-D. Moge smialo potwierdzic, ze natura blizsza cialu, zatem owoce (fruktoza + blonnik) sa jej zdrowym i bezpiecznym skladnikiem. I naprawde ZYCIE BEZ PRZETWORZONYCH CUKROW JEST CUDOWNE I… LEKKIE!

    • Biały cukier i słodycze. Owoce jem normalnie, A wybierając inne produkty nie kupuje po prostu tych, które mają znaczny dodatek cukru. Nie jest to łatwe, bo nawet jogurt naturalny ma w sobie cukier – dlatego wybieram np jogurt grecki, który zawiera tylko 5 gram na 100, zamiast owocowego, który potrafi mieć ich nawet 15. Nie jest łatwo zrobić takie bezcukrowe zakupy, ale jeśli się lubi mięso tak jak ja, to nie jest niemożliwe, nawet robiąc zakupy w Żabce :-)

      • Te 5 gr cukru w jogurcie naturalnym to nie jest dodany cukier, lecz cukier naturalny czyli laktoza. Wazne,zeby w skladzie nie bylo dodatkowo cukru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.