164. Hello Mr. President, czyli Coco Jambo i biegamy czyli Szczeciński Kalendarz Biegowy

Słuchajcie, jest taka historia, że nie uwierzycie.

Wczoraj, jedenastego września, jest godzina 23. Siedzę sobie spokojnie w domu, najedzony, napity, generalnie całkiem zadowolony. Pobiegane było, pobiłem swoją życiówkę na 5km (26:36 minuty – dla niektórych to śmiech na sali ale dla mnie to rekord świata). Dzień można zaliczyć do udanych.

I nagle dzwoni telefon….

Numer nieznany, początek jakiś dziwny, więc myślę sobie – pewnie znowu ten cholerny mBank i rewelacyjneKURDEubezpieczenieKREDYTdajcieMIjużWRESZCIEspokoj!! No ale odbieram, Halo, słucham!

W słuchawce leci muzyczka. Nie ma bata. To musi być mBank. No ale jest połączenie, teraz to im dogadam, dzwonią do mnie przed północą, powaliło ich już doszczętnie. Muzyczka w słuchawce brzmiała mniej więcej tak:

Mr President? Coco Jambo? Co jest kur… O, jest połączenie.

– Hallo, Jaszek? – słyszę głos w słuchawce. Jaki cholera Jaszek?

– Halo, kto mowi? – Zainteresowałem się. Różnie byłem już nazywany, ale Jaszek? Tego jeszcze nie grali.

– Jaszek, nie wygłupiaj się, tu Barack!

Ja pierdzielę. Chyba jednak nie dzwonią do mnie z mBanku. Czyżby.. Nie, to chyba niemożliwe…

– Jaszek, tfu, JACEK! I need to polish my Polish, jak to hehe mawia Donald if you know what I mean. Jesteś tam? Tu Barack, Barack Obama! Słyszysz mnie? Strasznie rwie połączenie, mówiłem Michelle, żeby nie zmieniać na Playa, niby mają coraz lepszy zasięg, ale i tak strasznie rwie. Jacek, słuchaj, jest sprawa!

– Yes, Mr President?

– Słuchaj, nie żadne mr President, bo jak tam podjadę kiedyś do Szczecina, to zrobię Ci takie Coco Jambo, że popamiętasz. Słuchaj Jacek, weźmi wytłumacz jedną rzecz. Zaglądamy z Michelle codziennie na jestesmyfajni.pl i mam do ciebie takie jedno, zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie:

obama pyta o szczeciski kalendarz biegowy

– O FUCK! To znaczy o kurcze Barack, totalnie o tym zapomniałem! Faktycznie, wrzesień już w pełni a ja jeszcze nie uzupełniłem listy biegów w Szczecińskim Kalendarzu Biegowym! Aż dziwne, że na wrześniowych biegach w mieście w ogóle ktoś się pojawił, bo przecież skąd ludzie mieli wiedzieć…

– No właśnie Jacek, żeby mi to było ostatni raz. Słuchaj, wiem, że 13 lat temu Osama zepsuł Ci dzień Twoich imienin, ale przecież dobrze wiesz, że już go za to odpowiednio ukaraliśmy. Więc przestań się obijać i do roboty, na jutro chcę tu widzieć zaktualizowany Kalendarz Biegowy! Rozumiemy się?

– Yes Barack, ale..

– Żadne ale! Jutro widzę tu pełną listę biegów do końca miesiąca, bo w przeciwnym razie dowalę ci takie sankcje, że skończysz jak Władymir Putin!

– EE, czyli siedząc na stosie Euro i dolarów na jachcie za dwieście milionów?

– Nie, you idiot! Załatwimy cię tak, że nawet jabłek ci się odechce jeść. A teras słuchaj, muszę kończyć bo z komórki dzwonię a tu mi impulsy lecą, wiesz przecież jakie drogie są te połączenia międzykontynentalne, dziś dopiero jedenasty a ja już prawie nie mam nic na karcie. Dobra Jacek, następnym razem puszczę ci strzałkę, a jak coś to zgadamy się na GaduGadu! Bye!

– Ale Barack! Nikt już nie używa Gadu Ga…. – i się rozłączył.

Chyba nie mam wyboru… Tak więc już dziś mam dla Was…

Szczeciński Kalendarz Biegowy na Wrzesień!

Już w najbliższą sobotę 13 września o godzinie 16:00 rusza II Szczeciński Bieg Sztafetowy. Szykuje się naprawdę zacna impreza i nareszcie okazja, aby udowodnić, że bieganie może być również sportem drużynowym. Niestety nie biegnę (jak zawsze zbyt późno ogarnąłem się z tematem) ale postaram się być na miejscu (jeziorko słoneczne na Gumieńcach) z aparatem :)

Tego samego dnia, nieco wcześniej, bo między 12:00 a 14:00 odbędzie się Szczeciński Marsz-o-Bieg dla Hospicjum. Idea jest szczytna (partnerzy biegu wpłacą za każdy przebiegnięty kilometr pieniądze na konto Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych), okolica piękna (jasne Błonia!) więc nie może Was tam zabraknąć.

Zresztą, nadchodzący weekend zapowiada się bardzo pracowicie. Już następnego dnia, w niedzielę odbędą się kolejne dwa biegi.

Ci, którzy jak ja są fanami Grand Prix Szczecina – muszą pojawić się 14 września o godzinie 11:00 na szczecińskiej Arkonce. Tradycyjnie czeka fajna trasa (5 km), dobra atmosfera i jak zawsze najlepsi ludzie dookoła. Biegniemy razem?

Drugą imprezą tego dnia będzie Bieg Domu Lekarskiegoktóry startuje o 13:00 na boisku bocznym Arkonii (tam, gdzie bieg na K2). Do przebiegnięcia będzie jedno lub dwa okrążenia po 3 km każde a trasa będzie prowadziła po górzystych ścieżkach lasku Arkońskiego. Bieg jest darmowy, ale organizatorzy proszą, aby uczestnicy przynieśli ze sobą przybory szkolne lub zabawki dla potrzebujących dzieci. Rzeczy te zostaną później przekazane dla PCK. Beg fajny, cel szczytny – czego chcieć więcej?

16, 23 i 30 września jak co wtorek, o 19:00 spod fontanny przy urzędzie miasta w Szczecinie startuje Wieczorne Bieganie w Szczecinie. Ostatnie zgromadziło rekordową (ponad 340) liczbę uczestników, kto wie, może tym razem biegaczy będzie jeszcze więcej? Organizator tego zamieszania czyli Wojtek obiecał, że na biegach coraz częściej będą pojawiać się nagrody dla uczestników – więc chyba i amatorów wieczornej przebieżki będzie coraz więcej.

21.09.2014 (również na Arkonce, tym razem w okolicach nowego parkingu) startuje bieg 6 Szczecińskiej Ligi Biegowej. Jeżeli chcecie wystartować na 6,6 kilometra to sygnał do biegu padnie już o 11. Nie spóźnić się!

24 września (środa) o 19:00 będzie opcja, aby pobiegać w nieco innym stylu niż zazwyczaj (to znaczy nadal trzeba będzie przebierać nogami i to raczej jak najszybciej) – na orientację. Rusza wówczas bowiem Szczecińska Dobranocka czyli Wieczorne Biegi na Orientację. PO każdej imprezie wszyscy rozpływająsię w zachwytach nad ideą oraz organizacją – więc może w końcu warto wystartować?

a po Dobranocce trzeba szybko iść spać, aby zregenerować się na prawdziwego hardkora, czyli

Maraton Puszczy Goleniowskiej – który odbędzie się 27.09 w Kliniskach Wielkich (jeśli nie wiecie gdzie są Kliniska Wielkie – podpowiadam – zaraz obok Klinisk Małych). Bez ściemy, bez marudzenia – po prostu 42,195 km po puszczy Goleniowskiej.

 I co, będzie gdzie pobiegać? 

Barack, wpadaj do Szczecina, nie będziesz musiał wizytować koszar NATO, będzie okazja sobie pobiegać! A jeśli jacyś urzędujący prezydenci USA, innych Państw, albo w ogóle ktoś z Was wiedziało jakimś biegu o którym ja zapomniałem – dajcie znać w komentarzu. 

8 komentarzy na temat “164. Hello Mr. President, czyli Coco Jambo i biegamy czyli Szczeciński Kalendarz Biegowy

  1. Pingback: 244. Telefon od Andżeli czyli SZCZECIŃSKI KALENDARZ BIEGOWY na październik 2015 | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

  2. Pingback: 171. Szczeciński Kalendarz Biegowy na piździernik, czyli biegamy i jesteśmyfajni | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

  3. Pingback: 165. Na nowo ruszyło Biegowe Grand Prix Szczecina! (biegamy i jestesmyfajni) | jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

      • Nie no, w ciągu roku jest kilka imprez biegowy, jak np.; półmaraton ełcki, beko triathlon, 3×1111, owe 5-10-15, ale poza tym, jest cienko :P
        A nigdy nad tym nie myślałem, ale z pewnością znalazłbym duże grono osób, które z chęcią uczestniczyłyby w organizacji takich eventów, gdyż jest mnóstwo biegaczy (nie mówię, tu o profesjonalistach, choć tych też jest kilkoro, jak np.; Krzysztof Dudzis) :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.