232. Nagrania Do Biegania vol.2 – latynoskie rytmy, męskie czirliderki i jeden straszny staroć

Dobra moi drodzy, nie ma to tamto i skoro od ostatniej (i pierwszej zarazem) edycji Nagrań do Biegania minęły już dwa tygodnie to pora na kolejne trzy kawałki, które w słuchawkach napędzają mnie – a być może i Was do szybszego przestawiania nóg – na zawodach, na treningu i… no i ogólnie właśnie w tych dwóch sytuacjach.

Tak więc najwyższy czas na…

Nagrania Do Biegania vol.2

a teraz bez zbędnego gadania przechodzimy do konkretów. Na pierwszy ogień pójdzie świeże odkrycie

Sneakbo feat Musik Maestro -Them Days

Od razu muszę zaznaczyć jedno. Nie jestem fanem ani słabego brytyjskiego flow, ani latynoskiej muzyki. Tej drugiej szczerze wręcz nie cierpię (z latynoskiej muzyki toleruję tylko Jenifer Lopez i to tylko taką sprzed 20 lat i na wyłączonym dźwięku), ale akurat Them Days wchodzi w uszy i mega dobrze słucha się w taki chłodny acz słoneczny dzień. Najlepiej biegnąc po ulicach miasta. No i ta elektryczna gitara a’la Carlos Santana i solóweczka na pianinku… Spróbujcie!

CheerSounds – Dream Big

Nazwa kawałka kojarzy mi się z cheerleaderkami, czyli dziewczynami które wyglądają jak Czarodziejka z Księżyca, mieszkają w Stanach a ruszają się tak, jakby opętał je Szatan (typowy cheerleaderski mix). Głównym zadaniem cheerleaderek jest motywowanie graczy na boisku, i chyba taki właśnie zamysł ma tenże kawałek. A to co przy okazji można zobaczyć na teledysku.. WOW. Wprawdzie nie mam pojęcia czy takie umiejętności przydają się kiedykolwiek w życiu, ale gdybym umiał odwalić chociaż połowę tych rzeczy, które robię ludzie na tym filmie, to wejścia miałbym niesamowite. A podczas gdy ja oczami wyobraźni widzę siebie jak wpadam do biura przez okno wykonując po drodze podwójne salto i to pod kątem 45 stopni – Wy w tym czasie obejrzycie sobie teledysk.

The Cardigans – My Favourite Game

Ten kawałek jest tak strasznie stary, że jarał się nim już prapradziadek Freda Flinstona. Ja też jarałem się nim kiedy miałem jakieś 10 lat, potem mi przeszło aż tu nagle ostatnio… znowu uderzył mnie atakując przewrotnie z radia, gdy wcale się tego nie spodziewałem. 

W teledysku jest wszystko – szybka kobieta, piękny samochód, amerykańskie bezdroża i tatuaż głównej bohaterki, który w miarę upływu kolejnych minut coraz mniej znajduje się na jej ramieniu a coraz bardziej na siedzeniu samochodu. Ach Ameryka…

Nosi Was? To dobrze. Teraz już tylko wgrać nowe kawałki do mp3 (ta strona Wam w tym pomoże) i do działania. A jeśli jeszcze nie widzieliście innych odsłon serii Nagrania Do Biegania to koniecznie nadróbcie zaległości! KLIK!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.