246. Nic w życiu nie jest na zawsze.. Nic? A… [Nagrania do Biegania vol.3]?

Myśleliście że Nagrania Do Biegania zniknęły jak większość cyklicznych wpisów na blogu? Błąd, jak mógłbym zapomnieć o wrzucaniu co jakiś czas moich ulubionych kawałków, które sprawiają, że nogi same ruszają się do tańca (WTF, przecież ja nie cierpię tańca;)), chciałem powiedzieć DO BIEGANIA. Tak więc – bez zbędnego gadania…

 

Nagrania do Biegania vol.3

A co mi tam, postanowiłem, że dziś będzie energetycznie.

Zomboy – Outbreak (Ft. Armanni Reign)

Wiecie jak powstał dubstep? To proste. Otóż dawno dawno temu, dwa wrogie klany wysoce rozwiniętych dinozaurów wyposażonych w laserowe działa… Dobra, nie wiem jak powstał dubstep.

dinozaury lasery dubstep

ale przecież właśnie tak mogło być!

Dubstep to taka dziwna muzyka, której nie jestem w stanie słuchać w domu, w samochodzie jest fajna przez chwilę, ale gdy biegnę….

Gdy biegnę, ten kawałek wywraca mnie na lewą stronę, przepuszcza przez wyżymaczkę, składa na nowo a potem wszystko zaczyna się od nowa. A ja to uwielbiam. Wgrajcie to do mp3 czym prędzej a sami zobaczycie o co chodzi.

tUnE-yArDs – Water Fountain

Nie ogarniam tego zespołu, ich pozostałe kawałki zupełnie mi nie pochodzą a wokalistka (bo to jest kobieta, prawda?) wygląda jak stara kanapa, którą ktoś wystawił na śmietnik i tak stoi już półtorej roku. Co nie zmienia faktu, że Water Fountain idealnie nadaje się do powolnego truchtania, w sam raz aby odpocząć po Zomboy-u.

odpoczęliście? Nie, bo końcówka dała popalić? Trudno, czas na trzeci utwór i zarazem kawałek porządnego pierdolnięcia i to nie byle jaki bo z Polski!

Auer feat Uncl and Olga – Everything

Już to gdzieś słyszeliście, prawda? Tak, to ten kawałek z reklamy Virgin Mobile. Nie widzieliście? To chwila, cofam, Virgin Mobile ma kawałek z Nagrań Do Biegania. Brzmi lepiej, prawda?

Nie wiem dlaczego to wideo ma tylko niecałe 200 tysięcy wyświetleń, przecież to jest totalna petarda. Prawda? Prawda, prawda, prawda?!?

I to już wszystko w dzisiejszych Nagraniach Do Biegania, jeśli dzisiejszych kawałków nie  ma jeszcze w Waszych odtwarzaczach (a chcecie aby się tam znalazły) to TA STRONA jak zawsze Wam w tym pomoże. 

A na sam, samiusieńki koniec, chociaż w tym cyklu miały się pojawiać tylko trzy utwory – dziś wyjątkowo wrzucam czwarte wideo. Dlaczego? Bo jest po prostu dobre. Do następnego razu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.