276. Muzyka – elektryka, czyli [Nagrania Do Biegania vol.4]

Długa nieobecność Nagrań Do Biegania na blogu spowodowana była… tym, że myślałem, że zgubiłem mój odtwarzacz mp3Na szczęście okazało się, że moja zguba cały czas tkwiła ukryta w plecaku, który wygrałem podczas Grand Prix Szczecina (nie czytaliście relacji? TUTAJ możecie to nadrobić).

Dzięki temu znalezisku znowu mogłem powrócić do biegania z muzyką i nie muszę w końcu słuchać własnego sapania. A na bloga nareszcie powracają

Nagrania Do Biegania vol. 4

Dziś sięgam do muzyki której nie słucham na co dzień, ale sprawdza się ona doskonale w słuchawkach podczas treningu. I chyba nawet ci z Was, którzy zazwyczaj gustują w Trash-Core-Power-Pirate-Metalu albo innych, równie wysublimowanych muzycznych klimatach potwierdzą, że elektronika ma w sobie energię, która pozwala nieco szybciej przestawiać nogi.

Szybki rytm, mocne uderzenie, coraz wyższe obroty… brzmi jak muzyka, brzmi jak bieganie.

Benny Benassi – Spaceship

Benny Benassi ma to do siebie, że praktycznie wszystkie jego kawałki brzmią praktycznie tak samo. Nie znaczy to, że ich nie lubię, ale przesłuchując jego sety ciężko się zorientować kiedy skończył się jeden a zaczął kolejny utwór. Na szczęście od każdej reguły zdarzają się chlubne wyjątki, a takim zdecydowanie jest Spaceship.

Uwielbiam ten utwór za to, jak powoli się rozkręca, jak na początku głos Kelis jest taki uspokajający i nagle następuje uderzenie, które każe mi biec szybciej i szybciej i szybciej. Ten numer świetnie sprawdzał mi się na interwałach na bieżni, ale na świeżym powietrzu ma taką samą potężną moc.

Benny Benassi ft. Gary Go – Cinema

Skoro Benny Benassi już wstąpił na bloga, to może wspólnie zaprosimy Was do kina.. oto Cinema

Wprawdzie to remix, ale przypadł mi on do gustu zdecydowanie bardziej niż oryginał, który po prostu ma w sobie za mało pierdolnięcia. Ot, tyle.

N.A.S.A. (Feat. Kanye West, Santigold & Lykke Li) – Gifted (Masuka Remix)

Znawcy tematu pewnie przeklną mnie, za umieszczanie dubstepowego kawałka we wpisie poświęconemu muzyce elektronicznej, całej reszcie będzie pewnie wszystko jedno, bo i tak pomyślą, że to techno ;). Szczerze mówiąc, jest mi wszystko jedno, jaki nurt muzyczny reprezentuje ten remix, bo najważniejsze, że jest on totalnie maksymalnie arcy energetyczny.

Nawet już nie pamiętam, jak trafiłem na ten kawałek, ale jednego jestem pewien – odpowiadam za przynajmniej kilkaset odtworzeń, jakie widnieją na liczniku tego klipu (a w chwili gdy to piszę jest ich już ponad 9 milionów).

Macie jakieś swoje elektroniczne typy z biegowych playlist? Jeśli tak, to koniecznie podrzućcie linki w komentarzach, albo na facebooku. No i obowiązkowo sprawdźcie wcześniejsze Nagrania Do Biegania.

A na koniec… jak sprawić aby muzyka z youtube znalazła się w Waszym odtwarzaczu mp3? Z pomocą przychodzi TA STRONA. Tak więc bierzcie i biegajcie z dobrą muzyką wszyscy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.