328. Śmiali się ze mnie [na szybko]

Śmiali się ze mnie kiedy kupiłem pakiet na półmaraton i zapowiedziałem, że w 2017 lecę na rekord;

Śmiali się ze mnie, gdy mówiłem, że na treningi jest jeszcze tyle czasu;

Śmiali się, gdy inni trenowali a ja postanowiłem się przeprowadzić; 

Śmiali się, gdy pierwszy raz się przeprowadzaliśmy i zacząłem remont;

Śmiali się, trenując, podczas gdy ja walczyłem z fachowcami;

Śmiali się, gdy przeprowadzaliśmy się drugi raz w końcu na swoje śmieci;

Śmiali się, katując podbiegi, podczas gdy ja katowałem się w tą i z powrotem nosząc rzeczy po schodach;

Śmiali się, gdy czas pozostały do startu dramatycznie się kurczył a ja nadal nie zaczynałem;

i wiecie co?

Teraz ja się śmieję

Dlaczego? 

A CO, CZY MAM PŁAKAĆ? 

przecież i tak jestem w czarnej dupie…

W końcu 38 PKO Półmaraton Szczecin startuje za 4 dni a ja od marca przebiegłem może z 10 kilometrów;

ŁĄCZNIE

To co, widzimy się na starcie :)? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.