333. Dlaczego Najlepszy jest najgorszy

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka, której nigdy w życiu bym nie przeczytał. Nie zrobił bym tego, bo zawsze unikam historii wybitnych sportowców, nie spodziewając się po nich niczego niezwykłego. Szczerze – nie znajduje żadnej przyjemności, motywacji czy natchnienia w tym, że ktoś dał z siebie wszystko, wspinają się na wyżyny ludzkich możliwości…

328. Śmiali się ze mnie [na szybko]

Śmiali się ze mnie kiedy kupiłem pakiet na półmaraton i zapowiedziałem, że w 2017 lecę na rekord; Śmiali się ze mnie, gdy mówiłem, że na treningi jest jeszcze tyle czasu; Śmiali się, gdy inni trenowali a ja postanowiłem się przeprowadzić;  Śmiali się, gdy pierwszy raz się przeprowadzaliśmy i zacząłem remont; Śmiali się, trenując, podczas gdy…

325. Jak właściwie jeść burgery? Japońscy naukowcy już to wiedzą

Zawsze uwielbiałem amerykańskich naukowców. Co mi tam, uwielbiam wszystkich naukowców o ile tylko nie tracą czasu na jakieś bzdurne badania komórek macierzystych, poszukiwanie leku na raka czy studium wykonalności wprowadzenia światowego pokoju. Dlatego gdy przeczytałem o badaniach tak ważnych, jak te o których zaraz napiszę wiedziałem, że muszę się tym z Wami podzielić.

322. Trzeci maraton szczeciński – Złoty, srebrny, brązowy, najlepszy? [wyjątkowo zaangażowane na szybko]

Jakiś czas temu wpadło mi do skrzynki powiadomienie o nadchodzącym 3 Maratonie Szczecińskim. Z natury jestem ciekawski, więc chociaż raczej na pewno nie wystartuje (formę na maraton szlifuję już od 3 lat, więc dam sobie jeszcze trochę czasu) to kliknąłem w link, aby sprawdzić, co w tym roku szykuje organizator. Wszedłem na stronę, przeczytałem. Potem…

312. Cztery lata blogowania [na szybko]

Miałem pisać o czymś zupełnie innym, ale ponieważ komputer nigdy nie zapomina (no, chyba, że o tym aby odpisać na ważne służbowe maile, je ukrywa przede mną ta perfidna krzemowo – plastikowa świnia) to wyrzucił mi wczoraj jedno ważne powiadomienie.