346. Nike Air Zoom Pegasus 36 – fajny, taki nie za nowy, nie za stary [co nowego w obuwniczym]

Pewien bloger, którego wyjątkowo lubię czytać* napisał kiedyś, że producenci sportowych butów zaczynają działać trochę jak producenci elektroniki. Zarzucają rynek mnóstwem rodzajów i modeli, których większość osób nie jest w stanie nawet rozróżnić, ale oprócz tego mają w swoim portfolio modele flagowe, w których znajdują się wszystkie najnowsze technologie, nowinki oraz na których skupiają większość…