262. Co podpisał Andrzej, czyli moja relacja z biegu „Policz się z Cukrzycą” [biegamy i jestesmyfajni]

  Świat, Europa, Polska, Warszawa, ulica Nowogrodzka. Siedziba zupełnie przypadkowej partii politycznej, nazwijmy ją dla przykładu.. albo nie, bez nazw. Zebranie, atmosfera ciężka jak zapach w szatni po półmaratonie w Goleniowie (kto był, ten wie!). Wszyscy w pokoju gromadzą się wokół jednej osoby, siedzącej wygodnie w fotelu. Tylko jeden gościu jest wyświetlany z tabletu i…

228. Dziewiąty Międzynarodowy Bieg o Błękitną Wstęgę – czy Stargard Szczeciński brzydkim miastem jest? [biegamy i jestesmyfajni]

Gdy usiadłem przed komputerem, aby zabrać się za wpis na blogu sobie, że mało brakowało, a w ogóle nie pojawił bym się w ostatnią sobotę w Stargardzie Szczecińskim. Wszystko przez własną głupotę – kto to widział, aby o zakończeniu wydawania numerów startowych dowiadywać się na 40 minut przed faktem? Jeszcze raz potwierdza się to co pisałem…

grand prix szczecina

177. Gdzie ci ludzie, gdzie ta magia czyli czego zabrakło na drugim biegu Grand Prix Szczecina [biegamy i jestesmyfajni]

UWAGA UWAGA! Dzisiejszy wpis będzie poważny, za co wszystkich najmocniej przepraszam, ale jakoś taki mamy dzisiaj klimat. Wybaczcie;) Wszystko co dobre (niestety) szybko się kończy. Lato mija, włosy siwieją, Rysiek z Klanu umiera a Bożenka (też z Klanu, na jakim świecie Wy żyjecie, ludzie!) dorasta i bierze udział w tańcu z gwiazdami. Brr, masakra. Nie…