44. Czy kawa przeszkadza w odchudzaniu ? Bo jeśli tak – to rzucam zdrowy styl życia !

kawa zaczyna dzień

Słuchajcie, ja uwielbiam kawę.

Z mlekiem, czarną, latte i espresso. Nie podchodzi mi jedynie 3 w 1 – ale to tak na prawdę nie jest kawa tylko twór kawopodobny.

Dlatego, gdy ostatnio trafiłem na opinię, że na diecie Atkinsa i low carb kawa jest niewskazana – mój świat prawie się zawalił. Przecież kiedy dwa razy przechodziłem Atkinsa piłem litry kawy.

Czyżbym nieświadomie pogarszał efekty diety ?

Czy kawa może zaburzyć stan ketozy ?

Czy moje życie ma jeszcze sens ?

kawa najlepsza część mojego życia

bo czym było by życie bez kawy ?

Wydaje się jednak, że i ja i wszyscy kawosze na diecie Atkinsa/low carbs mogą być spokojni.

Nie ma żadnych naukowych dowodów, wedle których kawa mogła by zaburzyć stan ketozy i wpłynąć na efekty diety Atkinsa.

Najpoważniejsze zarzuty jakie stawia się kofeinie, a które mogły by wpłynąć na dietę to:

– zaburzenie metabolizmu glukozy, co mogło by wpłynąć na przerwanie stanu ketozy – ZARZUT NIEPOTWIERDZONY BADANIAMI;

– wpływ kofeiny na zwiększenie odporności na insulinę (co mogło by prowadzić do zwiększonego wydzielania tego hormonu a to do utrudnionego spalania tłuszczu i niekontrolowanych napadów głodu) – ZARZUT NIEPOTWIERDZONY BADANIAMI;

– kawa powoduje duży wzrost poziomu glukozy we krwi – NIEPRAWDĘ tego stwierdzenia potwierdziły badania;

Jakie wartości odżywcze kryje w sobie kawa ? 

100 gram kawy rozpuszczalnej (np. Nescafe) to:

63 kalorie

7 gram białka

9 gram węglowodanów

0,2 grama tłuszczu.

Tak więc jedna filiżanka (około 2 gram) zawiera: 1,26 kalorii, 0,14 g białka, 0,18 g węglowodanów i niezauważalne ilości tłuszczu.

W zwykłej, mielonej kawie zawartość węglowodanów i tłuszczu a także kaloryczność są jeszcze niższe.

Zakładając więc, że nie pijecie 100 filiżanek kawy dziennie – to nie ma szans, aby ilość przyswojonych z nią węglowodanów wpłynęła na efekty diety niskowęglowodanowej.

kawa wielka filiżanka

jedna kawka z rana jeszcze nikomu nie zaszkodziła :)

Tak więc, wszystko wskazuje na to, że stosując dietę Atkinsa i ogólnie wszystkie odmiany diety low carbs można spokojnie pozwolić sobie na jedną, dwie (albo dwanaście;)) filiżanki kawy dziennie.

„Mała czarna” nie zakłóci odchudzania ani nie wytrąci organizmu ze stanu ketozy.

Należy jedynie pamiętać aby jej NIE SŁODZIĆ (a już na pewno nie cukrem) i NIE DOPRAWIAĆ MLEKIEM – bo wówczas traci ona swoje „dietetyczne” właściwości.

Tak więc – bierzcie i pijcie kawę wszyscy ;) na zdrowie!

Może Ci się również spodoba

11 komentarzy

  1. M33 Najistotniejsza w odchudzaniu jest motywacja dziewczyny, ja kazdego dnia ogladam niesamowite metamorfozy przed i po odchudzaniu i daje mi to kopa do ruszania sie, kto chce tez troche motywacji niech niech odwiedza codziennie strone; http://odchudzaniesasetka.blogspot.com

  2. Febe pisze:

    W przypadku mleka nie chodzi o węglowodany, ale insulinotropowe działanie jego białek. Co tego, że indeks glikemiczny niski, jak insulinowy bardzo wysoki. Niektóre wrażliwe osoby mogą mieć z tym problem, żeby osiągnąć stan ketozy.

  3. aga pisze:

    ja wyeleminowałam naturalną z menu a popijam aromatyczną kawę Slim Coffee o smaku karmelowym

  4. Patii pisze:

    Kawa to jeden z lepszych wynalazków . Pije sporo kaw i to rożnych , rano galę , po drugim śniadaniu i obiedzie slim coffee ,

  5. szyba pisze:

    Racja. Słodzę słodzikiem. Bardzo dużo chemii wpieprzam na diecie. Ale co tam :D

  6. szyba pisze:

    Nie potrafiłabym żyć bez kawy… Co więcej, dolewam do niej mleka, bo bardzo lubię (ale niedużo, w końcu ma to być kawa, a nie jakieś siki łasicy) i póki co nie przeszkadza to w utracie kilogramów :)

    • jacekes pisze:

      z tym mlekiem na Atkinsie chodzi tylko o to, że ono samo w sobie ma węglowodany. Jak dolewasz mleka ale nie przekraczasz dozwolonego poziomu węgli – jest OK. Ale chyba nie słodzisz ? Dla mnie kawa z mlekiem ale nie posłodzona smakuje nie do przyjęcia:(

  7. Krzysztof 1973 pisze:

    ja bez kawy nie żyje, więc nawet nie ma dyskusji. Kawa musi! być.

  8. lilalo1981 pisze:

    Ludzie tak jak kloca sie czy maslo czy margaryna, tak samo bede sie klocic pic czy nie pic kawe :) Kocham kawe, jestem wybredna, musze miec minimum raz dziennie espresso z pianka i cynamonem!!! Bez tej przyjemnosci, fukncjonowac nie da sie!! Poza tym tak jak sa ci co neguja kawe podczas diety tak samo sa osoby polecajace kawe podczas treningow! Nie znam siena diecie Atkinsa, ogolnie jestem przeciwnikiem diet, ale jakby mowino „wyrzuc kawe z domu” to uciekaj! Nie daj sie :) ” Kawa z rana jak smietana” ;)

  1. 11 października, 2013

    […] o tym, że uwielbiam kawę pisałem już, ustalając czy kawa przeszkadza w ochudzaniu. […]

  2. 3 października, 2017

    […] gdy nie byłem jeszcze tak cholernie leniwy a blog tętnił życiem popełniłem tekst o tym, że kawa wcale nie przeszkadza w odchudzaniu. I bardzo dobrze, bo gdyby tak było to pewnie bym nigdy nie zrzucił brzucha. I jeszcze bym […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: