130. Woda Kokosowa – z czym to się je?

kokos zielony woda kokosowa

Ostatnio, podczas porannych zakupów we Fresh Markecie, na półce natrafiłem na takie oto coś:

coco cool woda kokosowa puszka

Woda kokosowa? Ki diabeł?

A że nie potrafię przejść obojętnie obok wszelkich nowości, to naturalnie jedna (zadziwiająco ciężka bo stalowa a nie aluminiowa) puszka powędrowała ze mną do pracy. Tam podczas codziennych służbowych obowiązków otworzyłem ją, wypiłem i nawet nie miałem czasu zastanowić się jak to smakuje.

Kupiłem więc puszkę numer 2. Powalczyłem z nią trochę (puszka jest na tyle pancerna, że nie zdziwiłbym się, gdybym w środku znalazł psa Szarika) i gdy już udało mi się dostać do wnętrza – wypiłem. Smaczna. Świeży smak. Może więc warto zainteresować się, jakim napojem jest …

Woda kokosowa

Nie wiem jak wam, ale mi, napój pochodzący z tego przerośniętego orzecha kojarzy się w pierwszej kolejności z mleczkiem kokosowym, które puszkowane można kupić w sklepach i które jest dodatkiem do wielu potraw – zwłaszcza kuchni azjatyckiej.. Nie jest to słuszne skojarzenie – podczas gdy mleczko kokosowe otrzymuje się z miąższu kokosa zalanego gorącą wodą, woda kokosowa to po prostu sok z tego owocu – otrzymywany z młodych, zielonych kokosów.

woda kokosowa prosto z kokosa

Prosto z kokosa – sama natura

Sok ten ma podobno mnóstwo niesamowitych właściwości.

Jest naturalnym izotonikiem – pity przed, w trakcie i po wysiłku uzupełnia poziom węglowodanów i elektrolity, nie dostarczając przy tym żadnych tłuszczy.

Przeciwdziała skurczom, wspomaga spokojny sen – to dzięki zawartości magnezu i potasu (tego drugiego jest w niej więcej niż w niejednym izotoniku).

Woda kokosowa może służyć sportowcom – ale docenią ją także ci, którzy uprawiają sporty bardziej ekstremalne – jest dobrym remedium na kaca – szybko nawadnia organizm i uzupełnia składniki wypłukiwane przez alkohol.

Skład wody kokosowej pokrywa się ze składem ludzkiego osocza – do tego stopnia, że podczas II Wojny Światowej osobom rannym w rejonach świata, gdzie dostęp do soku z kokosa był łatwy – przetaczano go zamiast krwi. Organizm doskonale absorbował wodę kokosową i „przerabiał” wg. własnych potrzeb. Tą metodę stosuje się ponoć do dziś w krajach trzeciego świata.

Stosowana jako tonik wpływa pozytywnie na cerę – regeneruje, nawilża a dzięki zawartości kinetyny opóźnia procesy starzenia.

Nadaje się dla alergików, uczulonych na gluten, ograniczających cholesterol, wegan, wegetarian i sam już nie wiem kogo jeszcze.

Ma właściwości zasadowe – co przy dzisiejszej diecie (większość produktów, które jemy na codzień zakwasza organizm) również ma zbawienny wpływ na równowagę naszego ciała.

Jest ona również polecana przy dolegliwościach jelitowych – nie wywołuje dalszych komplikacji żołądkowych a jednocześnie nawadnia i dostarcza niezbędnych składników odżywczych. Likwiduje zaparcia i poprawia perystaltykę jelit.

100 mililitrów wody kokosowej zawiera:

  • 24 kalorie
  • 0,7 gram bialka
  • 4,8 grama cukru (dla porównania – Coca Cola – 10 gram, sok pomarańczowy – 8 gram)
  • 0,2 grama tłuszczu.

Tak więc, jeśli to wszystko prawda (a każdy z tych punktów jest poparty badaniami) – to okazuje się, że jest to napój prawie idealny. Ale aby mógł on faktycznie taki być pozostała jeszcze jedna kwestia, a mianowicie…

Kwestia smaku

Mawia się, że podróba nigdy nie dorówna oryginałowi – akurat w przypadku wody kokosowej jest dokładnie odwrotnie. Wydawać by się bowiem mogło, że woda kokosowa powinna smakować kokosem. Fakt – płyn, który nalałem sobie z puszki ma delikatny posmak tego orzecha. W jego odbiorze przeszkadza nieco fakt, że smak kokosa jaki znamy na co dzień jest mocno przereklamowany. Tak naprawdę to owoc ten poza oryginalnym, łatwym do rozpoznania zapachem i odrobiną smaku w niczym nie przypomina smaku Bounty, Rafaello czy lodów kokosowych.

woda kokosowa coco cool w szklance i w puszce

wygląda trochę jak lekarstwo – ale lepiej smakuje. I jest zdrowsza.

Sama woda jest jednocześnie lekko słodka i (pomimo swoich zasadowych właściwości) kwaskowata. Nie jest mdła i dobrze wchodzi, nie zamula po wypiciu większej ilości. 

Niektórym osobom może ona nie odpowiadać ze względu na znikomą ilość smaku – ale taka jest cena tego, że napój nie jest wzbogacany cukrem (zawiera jedynie ten naturalny, który jest w soku od momentu gdy powstaje on w kokosie) ani żadnymi innymi wzmacniaczami smaku. 

Ach, lepiej smakuje chłodny (ale nie zmrożony)

Niektórzy mają ją za darmo

W krajach, gdzie kokosy są dostępne „na co dzień” – np. w Indiach – woda kokosowa jest popularnym napojem, który można za grosze kupić na ulicznych straganach (lub zdobyć za darmo, jeśli potraficie wspinać się na palmy).

Niestety, w Polsce za taką przyjemność trzeba sporo zapłacić. Woda COCO Juice oferowana przez firmę Vivalife kosztuje około 9 złotych za półlitrowy kartonik.

Na szczęście ta, którą można teraz kupić w Żabce/Fresh Markiecie czyli COCO Cool (polskim dystrybutorem jest Decare.pl) jest dużo tańsza – za puszkę o pojemności 520 ml trzeba zapłacić 4,99 zł. Nadal nie jest to naturalnie tania impreza – ale cztery złote zawsze zostają w kieszeni. A to już prawie kolejna puszka wody kokosowej. Mam nadzieję, że Żabka/Fresh podtrzymają tą cenę – bo woda nawet mi posmakowała i raz na jakiś czas (szczególnie w pracy) wychylam puszkę. Albo dwie.

Woda kokosowa zapewne nie stanie się w Polsce jakimś wielkim przebojem na miarę niedzielnej mszy czy „Ona tańczy dla mnie”. Nie pozwolą jej na to dość nietypowy smak (a raczej jego brak) oraz dosyć wysoka cena. Warto jednak spróbować – może zamiast wlewać w siebie ultra słodki sok pomarańczowy czy inne słodzone wynalazki, które stoją na sklepowych półkach – czasem można ugasić pragnienie sokiem z kokosa. Naturalnie.

 

Może Ci się również spodoba

28 komentarzy

  1. Aga pisze:

    W Polsce nie da sie kupic „prawdziwej” wody kokosowej. Wszystkie sa pasteryzowane/sterylizowane, czyli staja sie zwykla lekko slodka woda (jak wiekszosc sokow).
    W UK jest kilka firm (w USA jest wiecej) sprzedajacych niepasteryzowane wersje. Jedna z nich jest:
    https://www.ocado.com/webshop/product/Rebel-Kitchen-Raw-Organic-Coconut-Water/234692011
    Ma inny smak niz reszta (pasteryzowanych) i jest rozowa (ze wzgledu na duza ilosc przeciwutleniaczy).
    Problem w tym ze to bardzo drogi interes. W PL 250ML kosztowaloby ponad 10zl wiec malo kto to kupi.

    95% sokow i napojow to jeden wielki mit. Czy ktos kiedykolwiek zastanawial sie czemu w wartosciach odzywczych nie ma nic poza witamina C ( ktora iest akurat dodawana, czyli sztuczna!)? Przeciez owoce itp sa pelne witmain, wiec powinna ich byc cala lista podana!
    W UK promuje sie naturnahe soki bardzo mocno (Tropicana itp). Mimo, ze rzeczywiscie sa one wyciskane z owocow i nic tam sie nie dodaje (w Polsce wiekszosc sokow jest z zamrozonego koncentratu), to zawsze produkcja konczy sie pasteryzacja (np. 15min w 240C )i w ten spspob dostajemy droga, slodka wode!
    Zamiast tej sciemy polecam surowe warzywa i owoce w sezonie i wlasne soki i przetwory zima! 1000x lepsze niz ta komercyjna sciema. Jednie soki swiezo wyciskane (bez terminu waznosci, albo z dniowym) sa cos warte. Reszte mozna sobie darowac, szkoda przeplacac za slodka wode.

  2. Karolina pisze:

    bardzo lubie wodę kokosową. Napoje w puszkach mają ten minus, że przechodzą smakiem opakowania, dlatego odradzam wód kokosowych w puszkach. Ostatnio pije coco vigo. To jest woda kokosowa z dodatkiem owoców. pyszna i zdrowa. Jednocześnie smak kokosa, tak nie dominuje dzięki dodatkowi owoców. Na dodatek na znaczek BIO. A to jest duzy plus biorac pod uwage ilosc słabych, dosładzanych wód w sklepach.

  3. Agnieszka pisze:

    Woda kokosowa jest najlepsza. Ostatnio kupiłam wodę Vita Coco ( to jest woda, która kiedys reklamowała Rihanna) w sklepie on-line. Była pyszna, niezasłodka. Idealne orzeżwienie, pije ją zamiast izotoników na siłowni.

  4. Coco pisze:

    Najlepsza jest ze świeżego kokosa ale oczywiście schlodzona! A do smaku trzeba się przyzwyczaić :-)

  5. Majaboss pisze:

    Ostatnio zainteresowałam się woda kokosową i zaczynam trochę o niej czytać. Osobiście piłam wodę kokosową, którą pokazałaś na zdjęciu. Produkowana w Tajlandii. Szczerze powiem, że podoba mi się ta solidna puszka. UWAGA: DO WIADOMOŚCI DLA WSZYSTKICH a szczególnie FITKI: NAPIS NA PUSZCE O TREŚCI 17,5 FL. OZ OZNACZA POJEMNOŚĆ PUSZKI W UNCJACH I NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z ROZCIEŃCZENIEM ZAWARTOŚCI. MIARA 17,5 FL. OZ OZNACZA PO PROSTU 520 ML PŁYNU.

    • jacekEs pisze:

      Majaboss – ha, najlepszy przykład aby nie wierzyć we wszystko co jest napisane w necie. Gdyby nie Twój komentarz to wciąż bym wierzył, że to Oz to rozcieńczenie :)

  6. Fitka pisze:

    Ten produkt, który prezentujesz, to marna namiastka naturalnej wody kokosowej. Informuje o tym napis 17,5 FL OZ. Z jakością wody kokosowej i jej symboliką jest tak jak z perfumami – im MNIEJSZA wartość FL OZ tym WIĘCEJ perfum w perfumach…. Piłeś rozcieńczoną wodę kokosową z cukrem i kwasem cytrynowym. Za niską cenę nie da się kupić jakości…

    • jacekEs pisze:

      Fitka – nawet nie wiedziałem, dzięki ! co do stosunku ceny do jakości to jestem tego samego zdania, ale zdaje sobie też sprawę, że na produktach FIT przebitka jest niejednokrotnie mocno przesadzona.
      A co do samej wody to tak jak napisałem wyżej – mi smakowała, czułem pozytywny wpływ, więc byłem zadowolony :)

    • K pisze:

      Fl oz to po prostu „płynne uncje”, fluid ounce – jednostka, taka jak u nas ml… 1 płynna uncja to niecałe 30 ml, czyli odzwierciedla to nasze 520 ml w wyżej opisanej puszce.

    • JoZ pisze:

      17.5 fl oz to poprostu ok 480ml plynu. Nie ma nic wspolnego z rozcienczaniem plynu kokosowego

  7. @gatka pisze:

    moj kotek pije wode wylana prosto z kokosa i bardzo mu smakuje
    jego samopoczucie natychmiast sie poprawia

  8. ola pisze:

    Najtańsze źródło wody kokosowej = najsłabsza jakość, czyli nie w 100% czysta woda tylko z mniejszym lub większym dodatkiem kwasku cytrynowego. Ja kupuję tylko w 100% czystą wyciskaną z młodych kokosów firmy TRUCOCO. Nieporównywalna w smaku do innych. W przystępnej cenie kupuję ja w ecoswiat.pl

  9. Krzysiek pisze:

    Nie jest mdła? To ja może jej smak określę inaczej… Wygląda i smakuje jak mydliny. Nie neguję jej właściwości, ale moje kubki smakowe nakazują by tego nie pić :-) Mieszałem z czym tylko się da i na nic. Tego posmaku nie daje się zneutralizować. Podobnie mam z liczi. Niektórym osobom smakuje, mnie odrzuca jak wybuch granatu.

    • jacekes pisze:

      na początku tak mi się wydawało, ale schłodzona wchodzi o wiele lepiej. Poza tym – czego się nie robi dla dobrego samopoczucia :)

    • Himber pisze:

      Podobnie jak Ty, mam wrażenie, że te wszystkie zachwyty, które wydał z siebie autor tekstu, to albo kwestia mody i snobizmu, albo na zamówienie producentów i dystrybutorów tych „mydlin”. Mnie, niestety, smakuje ten „rewelacyjny” produkt podobnie i nie wiem jak trzeba by mieć zniekształcony smak aby odnieść inne wrażenie. Przyznam szczerze, że aby nie wylać tych wszystkich „witamin i minerałów” do zlewu musiałem zmieszać je z czymś o wyrazistym smaku i zapachu, czyli konkretnie z sokami pomarańczowym i grejpfrutowym. I dopiero tak poradziłem sobie z tym „cudem”.

      • jacekEs pisze:

        Czołem Himber, tak potwierdzam, Ty masz rację, każdy kto uważa inaczej niż Ty nie ma racji albo mu zapłacili ! Himber najlepszy! Himber ma zawsze rację!

        A tak na poważnie to nie zakładasz, że ktoś może mieć inny smak niż Ty? Ja sam od kiedy woda kokosowa zniknęła z Fresh Marketu piłem ją może ze trzy razy, bo nie uśmiecha mi się płacić 10 zł za puszkę czegoś, co wcześniej kupowałem za pięć. Ale jakiś czas temu dopadłem wodę kokosową w dobrej cenie i po tych wszystkich kwaśnych rzeczach, które piję na co dzień (kawa, cola, herbata, energetyki) to wchodziła mi jak ambrozja.

  10. grubasjo pisze:

    Czy cena w żabkach i freschach jest ciągle taka niska ponieważ piotr i paweł i auchan mają po 10,99 a to już kit.

    • jacekes pisze:

      niestety – w żabce i freshu było i się skończyło. Przyznam, że od tamtej pory też szkoda mi na to pieniędzy. Trochę lipa – ostatnio znalazłem jedną puszkę w szufladzie i znowu bardzo mi ta woda kokosowa smakowała. Ale 10 złotych za pół litra płynu? Za dużo…

  11. agnieszka pisze:

    Kurcze, no nie wiem…ja w takiej samej puszcze dostałam mętną wodę o smaku ściery…:(
    drugi raz chyba nie zaryzykuję, spróbuję rozbroić świeżego (tzn ze sklepu, nie z palmy) kokosa…

    • Himber pisze:

      Można powiedzieć, że „totalnie” zgadzam się z twoją opinią. Po prostu wykręcona ściera …

      • bea pisze:

        Popieram w 100%, obrzydlistwo. Smak jak płyn surowiczy: mdły, słodkawo-słonawy, ale najgorszy ten zapach, a raczej odór. Właśnie coś jak stara szmata albo brudne skarpety. Musiałam wylać to świństwo, nie dało się wypić.

  12. Kara pisze:

    A mi smakuje:)! Tylko coraz ciężej to kupić we Freshu-czyżby wycofali?

    • jacekes pisze:

      W niektórych ciągle jest. wygląda na to, że każdy sklep dostał jakąś partię i kiedy się wyprzedała to albo zamówili albo nie zamawiali nowej – zależy od sklepu.

  13. jacekes pisze:

    @Cinek84 @Nauushka – tak jak napisałem – kwestia smaku :) nie można powiedzieć aby woda kokosowa była za słodka ani za kwaśna, nie jest też mdła ani odrzucająca – po prostu jednym smakuje a innym nie. Ja poczęstowałem kolegę w pracy – smakowała mu i jeszcze przy okazji przypomniał sobie, że taką samą pił w Indiach (z tym, że tam prosto z kokosa a nie z puszki). Więc każdemu podchodzi co innego. Ale zdaję sobie sprawę, że akurat ten napój zdobędzie więcej antyfanów niż zwolenników.

  14. Cinek84 pisze:

    Uwielbiam Bounty, uwielbiam Princesse kokosowa, uwielbiam Rafaello, czekolade o smaku kokosowym, kokosanki et cetera, ale ta woda kokosowa to jak na mój gust niestety POMYŁKA, totalna. Wziąłem 2-3 łyki i oddałem koledze, który też nie dał rady wypic całej. Hitem sprzedaży to ten produkt raczej nie będzie ;)

    pozdrawiam

  15. Nauushka pisze:

    Dziś kupiłam i wypiłam. O-BRZY-DLI-WA!!! Nie wiem jak możesz pisać, że dobrze wchodzi. Ja męczyłam się z tą puszką chyba z godzinę (żeby ją wypić, bo otworzyć też nie było łatwo, ale udało się szybciej dzięki śrubokrętowi)

  1. 7 września, 2014

    […] Woda Kokosowa – z czym to się je? | jesteśmy fajni […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: