185. Pięć sposobów na lepszy sen (a wszystkie proste)

króliczek duracell dobrze sypia
króliczek duracell dobrze sypia

Ze snem jest generalnie tak, że ile by go nie było, to i tak jest za mało. Można próbować wyspać się na zapas w weekendy, wakacje czy święta, ale przecież sami dobrze wiecie, że na dłuższą metę coś takiego jest po prostu niewykonalne.   

Jeśli więc nie chcecie spędzić dnia cierpiąc po nieprzespanej nocy pozostaje tylko jedno rozwiązanie – położyć się wcześniej spać. Ale co, jeśli to niemożliwe?

Codziennie, nawet teraz, kiedy po północy piszę ten tekst, który pojawi się na blogu rano – przysięgam sobie, że dziś zbiorę się w sobie i położę wcześniej spać. I chociaż oczami wyobraźni już czuję jak wstaję rano rześki, wyspany i pełen chęci do życia – to koniec końców zawsze mam tyle do zrobienia (w końcu facebook sam się nie przejrzy), że wieczorem przeklinam swoją głupotę a rano dźwięk budzika sprawia, że cierpię i przyrzekam sobie, że dziś to już na pewno położę się wcześniej. Na daremno… A potem czuje się tak…

zombie też chce zasnąć

Móóóóż, tfu, SPAAAAAĆ!

Tymczasem niewyspanie, które zwykle ignorujemy zalewając je kawą i energetykami może być naprawdę niebezpieczne. Brak snu negatywnie wpływa na pamięć, upośledza kreatywne myślenie i zdolność szybkiego podejmowania decyzji. Psuje nam się humor i wzrasta poziom lęku. Według badań amerykańskich (bo czy sąna świecie jacyś inni…) naukowców brak snu wpływa na obniżenie efektywności w pracy podobnie jak przyjście do niej pijanym.

Jak więc się wyspać? Można wstać nieco później niż zwykle – ale to zazwyczaj zaowocuje spóźnieniem do pracy lub szkoły – zresztą – dodatkowe 15 minut nie pomoże nadrobić zaległości. A skoro pobudka w okolicach południa nie jest możliwa – pozostaje tylko położyć się wcześniej. A to, jak już pisałem – nie jest takie proste…

Dlatego też mam dziś dla Was kilka prostych zasad, które pomogą Wam szybciej zasnąć, spać „efektywniej” i wstać rano bardziej wypoczętym. Wprowadzenie ich w życie nie jest trudne – a przyniesie wymierne efekty.

1. Ustal, o której położysz się do łóżka

Jak to o której – jak najwcześniej! Proste, prawda? Skoro też tak uważacie, to teraz pomyślcie o której ostatnio poszliście spać. Znowu za późno? W takim razie, może warto zastanowić się nad dokładną godziną, o której koniecznie musicie już być w łóżku. Niech to będzie północ, dziesiąta lub jedenasta – ważne aby trzymać się tego postanowienia i nie odpuszczać. Takie nastawienie uczy lepszej organizacji oraz pozwoli uniknąć wieczornego wytracania czasu. A jeśli uważacie, że takie wyznaczenie granicy jest niemożliwe – pomyślcie – pojawienie się o 8 rano w pracy też wydawało się kiedyś niemożliwe – a jednak większości z Was jakoś się udaje.

2. Unikaj niebieskiego światła

Nie, nie chodzi o niebieski kolor na ekranie telewizora. Niebieskie światło to prawdziwie podstępny maderfaker. Jest to światło o długości fali od 420 do 490 nanometrów, charakterystyczne dla światła dziennego. Niezbędne w dzień – pobudza organizm do działania lepiej niż kawa (czego dowodzą odkrycia szwedzkich badaczy). W nocy nie występuje ono w naturze – dzięki czemu organizm może się wyciszyć i spokojnie usnąć. Jest ono jednak emitowane przez ekrany telewizorów, smartfonów, komputerów czy tabletów. Blokując wydzielanie melatoniny (hormon ułatwiający zasypianie) niebieskie światło sprawia, że gdy już zamkniemy oczy sen wcale nie chce nadchodzić. 

Przed jego działaniem można bronić się nosząc specjalne okulary z bursztynowymi szkłami (lekka przesada, jeśli ktoś pyta mnie o zdanie), instalując w komputerze specjalną aplikację (F.lux – sprawia, że światło monitora jest przyjaźniejsze dla oka – SERIO – spróbujcie!), usprawniając w tej sposób smartfon z Androidem (KLIK – alternatywa dla f.lux w sklepie Google Play) albo po prostu nie wpatrując się w żadne ekrany przez około godzinę przed spaniem. I ta ostatnia opcja jest chyba najlepsza.

PS: z tego samego powodu telewizor w sypialni nie jest do końca trafionym pomysłem!

3. Zakręć kaloryfery

Chociaż nadchodzi zima i wszystkie trzęsące się pod kołdrą zmarzlaki zapewne mi nie uwierzą – to zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu sprawia, że rano obudzicie się zmęczeni, opuchnięci i niewyspani. Optymalna temperatura waha się podobno pomiędzy 15 a 18 stopniami. Przed snem warto również przewietrzyć sypialnię i wpuścić trochę świeżego powietrza. A jeśli jest Wam zimno, to zamiast podkręcać ogrzewanie warto wziąć dodatkowy koc albo ubrać ciepłe skarpety. Wygoda, dobra stylóweczka i przede wszystkim dobry sen – gwarantowane.

4. Poczytaj – ale nie o pracy

Nic nie usypia tak dobrze jak papierowa książka lub gazeta. Nie tablet (niebieskie światło, helloł!) ale właśnie papier. Czytanie pomaga wprowadzić się w dobry nastrój, pozwala oderwać się od problemów dnia codziennego. A właśnie – a’ propos problemów, które zostały w głowie po ciężkim dniu – nie warto zabierać pracy do łóżka. Organizm podświadomie zaczyna kojarzyć te dwie rzeczy – co sprawi, że w przyszłości myśli związane z pracą będąkłębić sięw głowie ze zdwojoną siłą. A przecież nie po to pracujecie ciężko cały dzień aby potem nie móc przez to zasnąć, prawda?

5. Zmęcz się

Króliczek Duracell może walić całą noc (w bębenek, a Wy o czym pomyśleliście, zboczuchy?). Człowiek, chociaż w przeciwieństwie do wspomnianego różowego pluszaka nie ma baterii w dupie, też może mieć na wieczór zbyt wiele energii, co może utrudniać zasypianie. Często mylimy zmęczenie psychiczne z fizycznym – przez co kładąc się do łóżka nie możemy usnąć. Dotyczy to zwłaszcza osób, które w ciągu dnia nie mają okazji do ruchu.

króliczek duracell dobrze sypia

ten różowy kolega zawsze ma mnóstwo energii – ale cena jaką za to płaci (bateria w tyłku) to dla mnie zbyt wiele

Warto więc poświęcić trochę czasu na ruch. Półgodzinny spacer, siłownia albo bieganie sprawię, że w nocy zaśniecie jak zabici głębokim snem robotnika, który wykonał 300% normy. Trzeba jednak pamiętać, aby nie rzucać się na ćwiczenia chwilę przed snem – aktywność fizyczna podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza puls i może przynieść rezultat odwrotny do planowanego. Dlatego chwila wyciszenie po ćwiczeniach jest równie potrzebna jak one same. 

Idźcie i śpijcie dobrze wszyscy

Czy usłyszę amen? Nie? Trudno – jeśli po lekturze tego tekstu nie doznaliście objawienia a wasze życie nie zmieniło się o 180 stopni nie będę przecież rwał włosów z głowy (bo ich nie mam).

Jednak nawet jeśli wydaje Wam się, że moje rady są powszechnie znane to zastanówcie się – ile z nich stosujecie w codziennym życiu? A może warto zacząć – w końcu jutro znowu jest dzień i znowu trzeba będzie wstać z łóżka. Od Was zależy, czy obudzicie się wyspani, czy też będzie to kolejny dzień z półprzymkniętymi ze zmęczenia oczami. 

To dobranoc :)

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 23 lutego, 2015

    […] dawna wiadomo, że zbyt wysoka temperatura w sypialni nie wpływa dobrze na jakość naszego snu. Teraz to, co już dawno pisałem na blogu potwierdziły również australijskie badania. Inni […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: