187. Zapadam w sen zimowy? [na szybko]

to ja, śpiący mops
to ja, śpiący mops

Jest piątek, późne popołudnie.

Sceneria: Kanapa, przed telewizorem.

P: Idziesz dziś pobiegać?

Ja: (przeciągając się) nie, nie ma sensu, tak zimno.

P: Ale ostatni raz biegałeś w niedzielę…

Ja: teraz to i tak nie ma sensu, w niedzielę Grand Prix Szczecina, muszę zbierać siły.. Poza tym serio nie chcę mi się wychodzić dziś z domu.

P: To może chociaż po lody pójdziesz?

Do sklepu i z powrotem uwinąłem się tak, że czuję, że medal olimpijski miałbym w kieszeni.

Gdyby tylko jedzenie lodów było dyscypliną sportową… 

Ktoś z Was ma jakiś pomysł na zimowe lenistwo? 

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. kd pisze:

    Postaw sobie jakiś biegowy cel i zacznij do niego dążyć już teraz np. przebiegnę maraton na wiosnę w dobrym czasie lub poprawię życiówkę w półmaratonie. Wtedy lenistwo pójdzie precz.

  2. littlelychee pisze:

    Czasem trzeba się polenić ;) [ja mam medal w biegu po ciastka z Żabki…]

  3. ByMJ pisze:

    Ja mam gorzej, śpię po 12 godzin jak niedźwiedź ;(.

  4. Każda forma ruchu dobra, dlatego warto się ruszyć, tak po prostu ;)

  5. agnieszka pisze:

    Celebruj i le możesz – lenistwo szybko się nudzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: