315. Odkrywam Spotify, czyli Nagrania Do Biegania vol. 7

nagrania do biegania
nagrania do biegania

Wiem, czasami bywam totalnie zapóźniony, ale muszę się przyznać, że dopiero od niedawna odkrywam Spotify i muzyczne korzyści płynące z dostępu do tego serwisu. Nie wiecie, czym jest Spotify?

W skrócie – to taki odtwarzacz muzyczny, z tym, że nie słuchacie w nim własnych posiadanych na dysku mp3, tylko muzykę przesyłaną na bieżąco z internetu na Wasz komputer lub telefon – wprost do aplikacji Spotify.

Wady? Dwie – po pierwsze – trzeba mieć stałe podłączenie do Internetu, albo duży pakiet danych. Dwa – aby móc słuchać muzyki bez reklam (jest ich niewiele, to nie telewizja) trzeba wykupić dostęp do wersji Premium. Płatna wersja jest też potrzebna, jeśli oprócz komputera chcecie korzystać z serwisu również w telefonie.

Ale dosyć tych tłumaczeń, ten tekst nie ma być reklamą – chodzi mi o to (i to jest największa zaleta Spotify, obok dostępu do niezliczonej bazy utworów), że dzięki podpowiedziom, które podsuwa mi Spotify (serwis analizuje wyszukiwaną muzykę) odkrywam ostatnio tyle dobrych kawałków, że chyba czas reaktywować…

Nagrania do Biegania (vol. 7)

Phantogram – You Don’t Get Me High Anymore

Totalnie wpadło mi to w ucho, ale gdy próbowałem przesłuchać coś więcej od tego zespołu, stwierdziłem, że zostanę fanem tylko tego jednego kawałka. Teledysk wybitnie powstał na pomyśle: weźmy fajnie wyglądające sceny i połączmy je w klipie. W to wszystko wstawi się wokalistkę, która myśli, że dobrze jej w szortach z wysokim stanem i gotowe, na MTV nikt nie zauważy, że jest bez sensu, bo tam i tak już dawno nie ma muzyki. A wracając do aspektu muzycznego – fajnie się przy tym biega, jeździ autem, żyje. Tyle.

i uwaga, nowość, kliknijcie sobie poniżej, aby odtworzyć to i dodać do swojego Spotify. Ameryka!



Run The Jewels – Job Well Done

Zanim włączycie, przeczytajcie. Po pierwsze – to jest ciężki rapowy kawałek. Jeśli nie lubicie takiej muzyki.. to sprawdźcie i tak. A po drugie, nawet ważniejsze – BŁAGAM, nie słuchajcie tego cicho, na głośnikach od laptopa czy jakichś głośnikach – pierdziawkach dodawanych za darmo do zestawu w McDonaldzie. Podłączcie dobre głośniki, mocny subwoofer, porządne słuchawki. Po prostu pierdolnijcie basem.

i Spotify…

Nie wiem jak u Was ale na mnie to działa tak, że gdy kawałek się zaczyna to mam ochotę coś rozwalić, biec totalnie na pełnej aż wypluję płuca albo po prostu COŚ zrobić. Run The Jewels mnie roznosi!

Run The Jewels – Run The Jewels

Dwa utwory tego samego wykonawcy pod rząd? Do tej pory mi się to nie zdarzyło, ale  trudno, jaram się tym i niech to będzie powód dla odstępstwa od reguły.  A kawałek.. jak wyżej – nosi mnie. Miota!

A na koniec… jak sprawić aby muzyka z youtube znalazła się w Waszym odtwarzaczu mp3? Z pomocą przychodzi TA STRONA. A ze Spotify jest jeszcze prościej. Jeśli macie je zainstalowane w komputerze albo smartfonie / tablecie / pralce – wystarczy, że klikniecie przecisk play w kwadratowym oknie. Prawda, że proste? 

 

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: