loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

78. Trzy miesiące diety fast food – i 17 kilo mniej?

Ja po 2 tygodniach diety fast food czułem się jak wrak człowieka i to wrak przynajmniej dwukrotnie zezłomowany. Tymczasem Huffington Post donosi, że ... Amerykański nauczyciel schudł 17 kilo po 90 dniach żywienia się (TYLKO!) w McDonald's. O co chodzi ?  John Cisna z...

171. Szczeciński Kalendarz Biegowy na piździernik, czyli biegamy i jesteśmyfajni

Ostatnio wszędzie się ze wszystkim spóźniam. Nie inaczej mają się sprawy ze Szczecińskim Kalendarzem Biegowym. O wrześniowym przypomniał mi Barack Obama, a o październikowym nieco bardziej swojsko - Darek (dzięki Darek!). Dlatego bez dalszego zamylania serwuje Wam...

103. XXVIII Międzynarodowy Bieg Zaślubin w Kołobrzegu (czyli Biegamy, mokniemy i jestesmyfajni)

Śpię. We śnie dryfuje powoli przez bezkresne bezdroża, słońce ledwo przebija się przez chmury. Widoki klimatyczne, muzyczka gra gdzieś tam w tle.. Mogę tak płynąć godzinami. Gdyby nie fakt, że jest mi tak jakoś zimno. I mokro. I bolą mnie łydki. Ja pierdzielę,...

331. Klapki KUBOTA – zwykły but, czy może już…

Podczas mojego żywota miałem już kilka obuwniczych fascynacji, także, jeśli chodzi o buty biegowe. Kiedyś były to Nike, potem Adidas namieszał ze swoim Boostem, potem znowu wróciłem do Nike, gdzieś tam przewinęły się Brooksy i nawet raz prawie kupiłem Asicsy ale na...

338. Butelkowi coache

Ostatnio jakoś tak mam, że gdzie się nie obrócę, to napotykam na celebrytów. I to nie jakichś mało znanych, typu Elon Musk, Albert Einstein czy no nie wiem, Michał Wiśniewski Szpak tylko takich naprawdę pierwszego kalibru. Mało tego, te wszystkie znane osoby mają dla...