loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

283. II EkoBIEG – po prostu dla wszystkich (relacja upalna)

Jak każdy mężczyzna uwielbiam mieć rację. I czasami nawet ją mam. Wczoraj, w niedzielę znowu udała mi się ta trudna sztuka - pamiętacie, jak w Szczecińskim Kalendarzu Biegowym na maj pisałem, że II EkoBieg będzie fajną i popularną imprezą? I wiecie co? Tak było! Ale...

171. Szczeciński Kalendarz Biegowy na piździernik, czyli biegamy i jesteśmyfajni

Ostatnio wszędzie się ze wszystkim spóźniam. Nie inaczej mają się sprawy ze Szczecińskim Kalendarzem Biegowym. O wrześniowym przypomniał mi Barack Obama, a o październikowym nieco bardziej swojsko - Darek (dzięki Darek!). Dlatego bez dalszego zamylania serwuje Wam...

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

248. Umieram (to już koniec) [na szybko]

Umieram. To już (prawie) pewne. Ten tekst pojawił się na blogu trochę ponad rok temu, ale dziś jest tak aktualny, że wrzucam go po raz drugi. No i dodałem jeden śmieszny obrazek. To chyba mnie usprawiedliwia? Jest ze mną krucho i to bardzo. Leżę w łóżku, wstrząsają...

263. Na kanapie leży leń [kącik poezji tandetnej]

Na kanapie leży leń Nic nie robi cały dzień. O! wypraszam sobie! Że niby ja nic nie robię? A kto na bieg się zapisał? Pieniądze przelał i wysłał Ze trzy razy zmieniał zmieniał zdanie Czy wyjdzie na to bieganie? Kto na fejsie zalajkował z tuzin fotek z City Traila i...