loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

140. Wszyscy kochają LODY. Ale właściwie za co?

LATO JEST! ludzie wylegli na plaże, do parków albo też (najczęściej) dalej siedzą przed komputerem odświeżając bezwiednie facebooka, z tą różnicą, że teraz bardziej się pocą (zawsze to jakaś namiastka ruchu, co nie?). A jak lato to upał (no, może to nie jest akurat...

197. W styczniu nie ma że zimno! [Szczeciński Kalendarz Biegowy]

Grudzień był dla mnie taki leniwy, że prawie zapomniałem jak się biega.  Gdyby nie to, że pod koniec miesiąca ostro pakowałem (świąteczne jedzenie do żołądka) to śmiało mógłbym napisać, że w ogóle się nie ruszałem. Dlatego też, wraz z nastaniem stycznia w ogóle nie...

235. Gorący, sierpniowy… Szczeciński Kalendarz Biegowy

Nie ma co ukrywać, obijam się ostatnio z pracą na blogu. Mogliście o tym słyszeć w Wiadomościach, wspominał też o tym Barack Obama i Dalaj Lama, ale stali czytelnicy zapewne wywnioskowali to z faktu, że na Szczeciński Kalendarz Biegowy trzeba było czekać aż dziesięć...

39. Trzydziesty czwarty Półmaraton Gryfa w trzy dni – czyli makaron, makaron i jeszcze raz ból i cierpienie

No i stało się. Wziąłem udział, przebiegłem i ukończyłem 34 Szczeciński Półmaraton Gryfa Dla tych, którzy tam byli i dla tych których tam nie było - moja krótka relacja z biegu i dwóch dni przed nim. Zapnijcie pasy.  22.08.2013 Czwartek. Wychodzę na ostatni trening,...

195. A w dupie z tymi podsumowaniami! / horoskop na 2015

Witajcie moi drodzy. To ja, Wasz fitness wróżek Jacek. Jako, że ustawienie kart tarota wskazało mi, że nieuchronnie zbliża się koniec roku (dobra, tak naprawdę to sprawdziłem na telefonie) to moje trzecie oko (to ukryte na czole, nie w dupie głuptasy) podpowiada mi,...