loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

262. Co podpisał Andrzej, czyli moja relacja z biegu „Policz się z Cukrzycą” [biegamy i jestesmyfajni]

  Świat, Europa, Polska, Warszawa, ulica Nowogrodzka. Siedziba zupełnie przypadkowej partii politycznej, nazwijmy ją dla przykładu.. albo nie, bez nazw. Zebranie, atmosfera ciężka jak zapach w szatni po półmaratonie w Goleniowie (kto był, ten wie!). Wszyscy w...

202. A ja po prostu chciałem sobie pobiegać (karnawałowe Grand Prix Szczecina) [biegamy i jestesmyfajni]

Czasem jest taki dzień, że człowiek ma po prostu ochotę wstać rano, zjeść porządne śniadanie a następnie trochę sobie pobiegać. Czasami nawet taki dzień pokrywa się z dniem, kiedy akurat odbywa się jakaś impreza biegowa. Dlaczego by więc nie połączyć tych dwóch...

266. Szczeciński, lutowy KALENDARZ BIEGOWY!

Chciałem być oryginalny i lutową odsłonę Szczecińskiego Kalendarza Biegowego zacząć od stwierdzenia "Idzie luty, włóż biegowe buty". Jednak przez kilka dni to stwierdzenie zdążyło się już stać tak oklepane i powtarzane na wszystkich blogach, facebookach i...

164. Hello Mr. President, czyli Coco Jambo i biegamy czyli Szczeciński Kalendarz Biegowy

Słuchajcie, jest taka historia, że nie uwierzycie. Wczoraj, jedenastego września, jest godzina 23. Siedzę sobie spokojnie w domu, najedzony, napity, generalnie całkiem zadowolony. Pobiegane było, pobiłem swoją życiówkę na 5km (26:36 minuty - dla niektórych to śmiech...

134. Szczeciński Kalendarz Biegowy na lipiec – to gdzie biegamy?

Dobra. Słuchajcie - chcąc nie chcąc połowa roku już za nami i przedwczoraj zaczął się lipiec. A skoro lipiec - to czas na lipcowy SZCZECIŃSKI KALENDARZ BIEGOWY. To gdzie biegamy? 1, 8, 15, 22, 29 lipca, tradycyjnie o 19:00 i tradycyjnie przy fontannie pod urzędem...