loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

94. Stephen King – WIELKI MARSZ – to NIE jest książka o bieganiu.

Masz w sobie odwagę aby dołączyć do Wielkiego Marszu ? Maszerujesz. Bierzesz udział w zawodach. Przed tobą naprawdę długi dystans. Obok ciebie na starcie stanęło jeszcze 99 innych osób, teraz, chwilę po starcie wasza setka napiera do przodu. Na początku wszystkim...

8. Dieta – czyli czas się za siebie wziąć

W życiu każdego człowieka(może prawie każdego)  jest taki czas, że jest w miarę zadowolony z siebie i swojego wyglądu, dzięki czemu może ze spokojem spijać co rano kawkę z trzema łyżeczkami cukru (bo coś od życia trzeba mieć) i zagryzać pączkiem - bo przecież nie samą...

35. Dlaczego najprawdopodobniej nigdy w życiu nie będę biegać rano

Wczoraj pisałem, że chociaż czas do mojego największego biegowego wyzwania roku, czyli Szczecińskiego Półmaratonu Gryfa 2013 zostało 20 dni, to ja jakoś zapomniałem o tym, że aby przebiec 21 km trzeba by się jakoś przygotować..  Tak więc, jako, że wieczorem jest za...

273. Ryba, grochówka i takie tam wieloryby – czyli relacja z XXX Międzynarodowego Biegu Zaślubin 2016 w Kołobrzegu

Nieee, no nie wstanę - tak brzmiały moje pierwsze słowa po tym, jak już udało mi się otworzyć oczy w niedzielę, na kilka godzin przed biegiem. Za oknem szarówa, deszcz zacina o okna, w lodówce tylko banany, ananas, dwa piwa i jakieś danie w pojemniku, które już od...

88. A może by tak zacząć biegać z Kominkiem ? Nie, czekaj …

przecież ja już biegam !  (ale zacznijmy od początku). Guru polskiego blogowania, wyrocznia, jedyny sprawiedliwy, (samozwańczy) ojciec polskiej blogosfery czyli KOMINEK aka Tomasz T. odkrył ostatnio, że - uwaga cytuję: Bieganie zawsze wydawało mi się ciekawe, ale...