loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

125. Po pierwsze – zrób coś fajnego (ludzie to dziwni są)

Dziś tekst - na szybko - z dedykacją dla Wojtka K. - gościa, który organizuje cowtorkowe Wieczorne Bieganie w Szczecinie. Napisany na szybko i bez głębszego zastanowienia, po lekturze artykułu na GS24.PL i przede wszystkim komentarzy, które się pod nim pojawiły. Nie...

239. Połówka po połówce (albo nawet po 0,75) – czyli 36 Szczeciński PKO Półmaraton, czyli o kurcze mam skurcze [biegamy i jestesmyfajni]

Dziś wpis zupełnie inny niż wszystkie poprzednie. Będzie bardzo osobiście. Będzie poważnie. Czyli zupełnie nie jak na jestesmyfajni.pl. Ale na początek ankieta: UWAGA, mała podpowiedź. Jeśli liczycie na dobry wynik, to jedna z odpowiedzi jest...

29. Ziemniak, TY PYRO

Ostatnio wpadł mi w oko ten tekst. Lubię go. Jest dobry. Więc dlaczego go dla Was nie odświeżyć? Oryginalnie pojawił sięna blogu 3 lata temu. Czytaliście wtedy? Spokojnie, warto sobie odświeżyć.. Nie czytaliście? To do dzieła, ziemniaki się same nie obiorą przeczytają...

313. Tak wielki, że możecie nie ogarnąć – czyli podwójny Grander w KFC (recenzja prawdziwa)

Wiem, że trzeba odżywiać się zdrowo, tłuszcze typu trans to zło a ja sam powinienem zrzucić parę kilo. Ale ja czasami po prostu potrzebuję pożreć coś niezdrowego. Ta żądza zaprowadziła mnie ostatnio do KFC. A może nie tylko żądza, ale fakt, że dowiedziałem się, że...

30. Trzydzieści kg mniej w niecały rok? To możliwe, ale …

.. ale nie dla Ciebie ;) Nie wiem czy to zdjęcie jest prawdziwe, nie wiem nawet czy z lewej i z prawej to ten sam jamnik - ale ja też tak chcę :D Chyba idę biegać;) PS: Ej, dla Ciebie też jest możliwe tyle schudnąć ! Tylko TRZEBA ZACZĄĆ !!