loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

213. Hola Amigos Szczecinieros; El Tapatio na el horizontos!

Czasami mam tak, że zjadłbym coś na mieście. Mam ochotę na coś, czym można sensownie się najeść, co zaspokoi mój głód... A czasem mam po prostu ochotę aby opierdolić coś na ciepło. A...

199. Z KFC zawiewa serem, czyli co nowego u Pułkownika Sandersa?

Jeśli ostatnio odwiedziliście KFC, albo przynajmniej przechodziliście obok, to mogliście zauważyć, że coś się tam zmieniło. Nowe logo? Nie, Pułkownik Sanders nadal jest biały, nosi muszkę i wygląda jakby jeszcze niedawno poganiał murzynów na swojej plantacji kurczaków...

236. Halo, tam jest winda [na szybko]

Spałem ostatnio w hotelu. Często sypiam w hotelu, ale nie o tym chciałem tutaj pisać, a hotel to miejsce do spania dobre jak każde inne, szczególnie jeśli ktoś, tak jak ja zarabia na życie podróżując po kraju (nie, nie jestem członkiem cyrkowej wędrownej trupy)....

106. Swojskie smaki w Burger Kingu?

Stali czytelnicy bloga już wiedzą, a dla tych, który jeszcze mnie nie znają oznajmiam wszem i wobec - mam ogromną słabość do fast foodu! Jako fastfoodoholik staram się przynajmniej udawać przed samym sobą, że próbuję nie jeść zbyt wiele w miejscach, gdzie można dostać...

304. Serialowy Kulturalny Typ vol. 5, czyli jak tracić czas z klasą

Kulturalny typ był ostatnio strasznie zarobiony, tak, że nie miał czasu dosłownie na nic. No dobra, być może wieczorami brał czasami do ręki jakąś książkę, ale zwykle nad nią zasypiał. Zawsze pozostają jednak seriale, które potrafią wciągnąć lepiej niż niejedna...