113. Czy to koniec Nike FuelBand ?

koniec nike fuel band
koniec nike fuel band

Dziś będzie trochę na smutno (a co! nie zawsze może być tylko na wesoło).

Dlaczego ogarnia mnie smuteczek? Ano dlatego, że firma Nike ogłosiła wczoraj, że

Projekt Nike FuelBand zostaje oficjalnie zamknięty!

Tak, to prawda. Firma, która zapoczątkowała swoją opaską modę na „ubieralne” urządzenia (a co, nie było tak?) – rezygnuje z projektu i jak głosi oświadczenie prasowe „w celu dostosowania do szybko zmieniających się priorytetów biznesowych” (tłumaczenie na ludzkie – hajs się nie zgadza) zwalnia ludzi odpowiedzialnych za tworzenie Nike FuelBand.

Nie wiadomo jeszcze co stanie się z drugim dzieckiem Nike, czyli z zegarkiem Nike+ Sport Watch GPS – który pomimo swoich nielicznych wad był naprawdę fajnym sprzętem dla biegaczy, który w dodatku można było kupić w całkiem rozsądnej (jak na zegarki z GPSem) cenie.

nike gps zegarek watch czy to koniec

jakie będą Twoje dalsze losy mały kolego ? 

 

Jego losy nie są do końca przesądzone, ponieważ w oświadczeniu prasowym nie było o nim mowy. Jego rozwojem zajmował się jednak ten sam wydział, który pracował nad FuelBandem, a z którego, wg. plotek zwolniono już 55 osób z 70 osobowej ekipy.

Nike zostanie tylko przy odzieży sportowej?

Bynajmniej. Wraz z oznajmieniem decyzji o zakończeniu prac nad FuelBandem ogłoszono również, że firma zwraca się teraz w kierunku tworzenia oprogramowania dla sportowców. Oprócz własnej aplikacji, która jest dostępna od dawna dla Androida i iOS rozpoczął też działanie inkubator dla programistów o nazwie Fuel Lab, który ma rozwinąć oprogramowanie oferowane przez Nike tak, aby mogło być ono wdrażane przez inne firmy do ich urządzeń „ubieralnych” i aby tym samym idea Nike Fuel points nie umarła wraz z FuelBandem.

Trochę smutno. Trochę obojętnie.

Przykład Nike pokazuje, że nie wystarczy być pierwszym aby odnieść sukces na rynku. Nie do końca wiadomo co zadecydowało o zakończeniu produkcji Nike FuelBand – słaba sprzedaż, brak dalszych pomysłów na produkt, czy niechęć do rozpychania się na rynku, który od czasu pierwszego Nike FuelBand urósł, wydoroślał i ma już gromadkę „dzieci” w postaci opasek oferowanych przez innych producentów.

Ja osobiście przypuszczam, że powodów należy szukać nieco dalej – od dłuższego czasu mówi się, że Apple, firma, z którą Nike współpracuje od zawsze (w zarządzie obu spółek zasiada nawet ta sama osoba – Tim Cook) planuje wprowadzić na rynek swoje własne urządzenie dla aktywnych (zaprezentowano już nowe, jak to zwykle w przypadku Apple „rewolucyjne” oprogramowanie).

Być może zarządy oby firm zdecydowały, że ich urządzenia nie powinny ze sobą konkurować? Może już niedługo Apple dostarczy nam nowe urządzenie, któremu paliwa dodawać będą Nike Fuel Points ?

wizualizacja nike fuel band se 2 iwatch

czy miałem rację pisząc, że tak może wyglądać kiedyś Nike FuelBand ? 

Jak na razie to wszystko tylko moje domysły. Czas pokaże, czy dla Nike FuelBand ziemia lekką będzie – czy może (korzystając z atmosfery nadchodzących świąt) – projekt zmartwychwstanie pod skrzydłami Apple (matko, czy to co właśnie napisałem nie jest idealnym materiałem na spot reklamowy nowego produktu – jakby co mam świadków – pomysł był mój!). One way or another – trochę szkoda naprawdę udanego produktu jakim była opaska Fuel Band od Nike.

Z drugiej strony – myślę, że ci z Was, którzy nosili się z zamiarem jej zakupu mają z czego wybierać. Konkurencja jest naprawdę silna. Sprawdźcie starsze wpisy aby się o tym przekonać.

Ja tym czasem lecę nabijać Fuel Points ! Jeszcze mogę ;)

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. AlexMay pisze:

    Teraz czas na Garmina Vivofit :)

  2. p pisze:

    właśnie miałam zamiar kupić opaskę nike…. czyli teraz nie ma sensu, tak?

    • jacekes pisze:

      No wiesz. To jest nadal fajny gadżet oparty na dobrym pomyśle. Tyle, że społeczność dookoła FuelBanda w naszym kraju jest jak na razie mała, a ten krok raczej nie wpłynie pozytywnie na jej powiększenie…
      PS: ostatnio czytałem, ze Nike deklaruje, że nie zamierza porzucić projektu i nadal będzie wspierać FuelBand, po prostu nie planuje go rozwijać. Ale z drugiej strony co mogli napisać innego – może to po prostu marketing ?

  1. 3 maja, 2014

    […] niedawno byłem przekonany, że będę czekał na trzecią wersję opaski FuelBand, jednak gdy Nike potwierdziło zamknięcie tego projektu stwierdziłem, że następcą tej opaski na moim nadgarstku będzie Sony SmartBand. Jak […]

  2. 12 lutego, 2015

    […] do końca na angielski) takich jak Sony SmartBand, Jawbone Up czy nawet bratni Garmin Vivofit. Nike FuelBand (wciąż sprzedawany, choć już nie rozwijany) bazuje na zupełnie innej koncepcji, ale jeśli chodzi o jakość wykonania i codzienne […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: