loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

301. Pięć powodów aby startować w zawodach bez płacenia [na szybko]

Ostatnio przewijają mi się na facebooku zdjęcia ludzi, którzy kończą biegi bez numerów startowych - i jak się później okazuje - bez miejsca na liście zawodników. Dla wielu osób jest to bulwersujące, bo przecież jeśli ktoś bierze udział w imprezie sportowej, to...

170. Drang nach Westen czyli 40 Bieg Transgraniczny Gryfino – Gartz.

W zamierzchłych czasach, które na szczęście są już za nami wszystko było inaczej. Pokonując granicę polsko - niemiecką trzeba było okazać paszport (a niełatwo było w ogóle mieć ten dokument) a jeśli ktoś chciał pokonać granicę bez niego, trzeba było liczyć się z...

163. Jak zdobyłem szczyt nie ruszając się ze Szczecina – czyli IV Górski Bieg na K2.

Gdybyście 5 lat temu powiedzieli mi, że bieganie stanie się moją pasją - wyśmiał bym was. Ale stało się, biegam i nawet jakoś mi to wychodzi. A gdyby ktoś 2 miesiące temu powiedział mi, że wystartuję w biegu, który składa się głównie z podbiegów i nazywany jest...

7. Nike FuelBand – motywujący gadżet i absolutny MUST HAVE jak dla mnie

Wiesz jaki jest największy problem z moją aktywnością na co dzień ? Nie widać jej. Nie chodzę na siłownię tak często, abym widział olśniewające efekty, nie biegam tak hardkorowo, abym mógł startować w maratonach (no może raz wystartowałem, ale to był półmaraton i to...