loader image

42 Półmaraton Szczecin – relacja reaktywacja

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy trudniej jest wrócić do biegania czy do pisania, powiem… Co? Nikt mnie nie pytał? Trudno, i tak powiem! Przy okazji wykorzystam sytuację, bo ostatnio miałem szansę wrócić na biegowe tory a to wszystko w ramach imprezy, na którą zapisałem...

Urwany film – czyli wczoraj PODOBNO była sobota

Ach, niedziela. Jedni przeznaczają ten dzień na błogi relaks. Inni na odwiedziny u znajomych i rodzinne obiadki (rosół musi wjechać na stół). Jeszcze inni (na przykład ja) siedzą i denerwują się, że już jutro poniedziałek (to ma nawet swoją amerykańską nazwę, tzw....

Książki pandemiczne – czyli Kulturalny Typ z wirusem w tle

2020 to był rok, prawda? Znacie to powiedzenie: Kiedyś będą pisali o tym w książkach? No właśnie, ja już od pewnego czasu zastanawiam się, kiedy pojawią się pierwsze książki z koronawirusem w tle. Wiem, że proces twórczy musi trwać (wystarczy zobaczyć ile zajmuje mi...

338. Butelkowi coache

Ostatnio jakoś tak mam, że gdzie się nie obrócę, to napotykam na celebrytów. I to nie jakichś mało znanych, typu Elon Musk, Albert Einstein czy no nie wiem, Michał Wiśniewski Szpak tylko takich naprawdę pierwszego kalibru. Mało tego, te wszystkie znane osoby mają dla...

39. Trzydziesty czwarty Półmaraton Gryfa w trzy dni – czyli makaron, makaron i jeszcze raz ból i cierpienie

No i stało się. Wziąłem udział, przebiegłem i ukończyłem 34 Szczeciński Półmaraton Gryfa Dla tych, którzy tam byli i dla tych których tam nie było - moja krótka relacja z biegu i dwóch dni przed nim. Zapnijcie pasy.  22.08.2013 Czwartek. Wychodzę na ostatni trening,...

174. Nike Air Zoom Pegasus 31 po 300 kilometrach (recenzja na jestesmyfajni)

Kiedy na początku tego roku parkowałem pod drzwiami Adidas Supernova Glide Boost 6 liczyłem, że jako główne buty biegowe posłużą mi przynajmniej rok. Cóż, chciałem dobrze a wyszło.. Wyszło tak, że od kilku miesięcy na ich miejscu stoją już Nike Air Zoom Pegasus 31. Od...

103. XXVIII Międzynarodowy Bieg Zaślubin w Kołobrzegu (czyli Biegamy, mokniemy i jestesmyfajni)

Śpię. We śnie dryfuje powoli przez bezkresne bezdroża, słońce ledwo przebija się przez chmury. Widoki klimatyczne, muzyczka gra gdzieś tam w tle.. Mogę tak płynąć godzinami. Gdyby nie fakt, że jest mi tak jakoś zimno. I mokro. I bolą mnie łydki. Ja pierdzielę,...

64. Wieczorne bieganie w Szczecinie – biegamy i jestesmyfajni (także nocą).

Szczecin jest pięknym miastem, to wie każdy jego mieszkaniec i każdy, kto kiedykolwiek miał okazję nas odwiedzić. Układ ulic jak w Paryżu, mnóstwo zieleni, dostęp do morza (a przynajmniej tak słyszałem;)).. poezja. Chodzą też plotki, że nasze miasto jest równie piękne...