333. Dlaczego Najlepszy jest najgorszy

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka, której nigdy w życiu bym nie przeczytał. Nie zrobił bym tego, bo zawsze unikam historii wybitnych sportowców, nie spodziewając się po nich niczego niezwykłego. Szczerze – nie znajduje żadnej przyjemności, motywacji czy natchnienia w tym, że ktoś dał z siebie wszystko, wspinają się na wyżyny ludzkich możliwości…

330. Jak się organizuje trasę biegu i dlaczego jest tak trudno

Zastanawialiście się kiedyś, skąd się bierze trasa imprezy biegowej? Nie chodzi mi o 5 kilometrów po parku, bynajmniej. Mówię o porządnym, wielkomiejskim biegu, takim z blokowaniem ulic, korkami i późniejszymi postami na facebooku wrzucanymi przez niezadowolonych mieszkańców jak to BIEGACZE MIASTO BLOKUJO!!! Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista, jak może się wydawać..

328. Śmiali się ze mnie [na szybko]

Śmiali się ze mnie kiedy kupiłem pakiet na półmaraton i zapowiedziałem, że w 2017 lecę na rekord; Śmiali się ze mnie, gdy mówiłem, że na treningi jest jeszcze tyle czasu; Śmiali się, gdy inni trenowali a ja postanowiłem się przeprowadzić;  Śmiali się, gdy pierwszy raz się przeprowadzaliśmy i zacząłem remont; Śmiali się, trenując, podczas gdy…

327. Przeczytałem książkę napisaną przez blogera i żyję – czyli mini recenzja „Świnia Ryje w sieci” [Kulturalny Typ vol. 5,5]

Książki. Uwielbiam je czytać prawie tak bardzo jak bardzo mało czasu mam na to ostatnio. Gdyby ktoś z was zastanawiał się ile to dokładnie – odpowiem – bardzo bardzo bardzo (bardzo dużo tych bardzo). Jednak gry w ręce wpadło mi ostatnio wydawnictwo autorstwa PigOut, czyli blogera, którego jednocześnie lubię czytać i który jednocześnie niesamowicie mnie…